Witam.
Byłbym w 2klasie technikum ale za dużo w siebie uwierzyłem i poszedłem do jednej z lepszych szkół w moim mieście no i nie zdałem...
To poszedłem do zawodówki, na to samo tak naprawdę wyszło bo tam są 4klasy a tutaj w zawodówce 3 i mam pytanie.
Poszedłem na te praktyki 2dzienne jako elektryk.
Różnica jest taka, w Technikum jako informatyk 2-3 sebixy co mają wyje**** na lekcjach i nie zdali a w zawodówce zeszła klasa połowa nie zdała... ale dam radę i będę ignorował zaczepki od nich.
Pewnie to jeszcze odległa przyszłość, ale co polecalibyście zrobić jak skończę szkołę?
Chciałbym pracować, chociaż w weekendy za na przykład 500zł
Nie chcę brać przykładu z moich rodziców, bo oni aktualnie pracują prawie za najniższą krajową i chcę im pomóc także.
Mam w planach jak skończę szkołę 2lata pobyć w Polsce, a później za granicę pracować jeżeli wszystko się powiedzie.
Mój kuzyn też jest elektrykiem aktualnie w zawodówce, tylko że jest w 2klasie a ja pierwszej bo nie zdałem w tej Technikum jako informatyk... Ale to już nieważne.
Jak zrobiliście na początku, bądź planujecie zrobić?
Mieszkam w małym mieście, powierzchnia 20km kwadratowych i za dużo tu się nie zarobi coś zgaduję.
Planuję do trójmiasta się wybrać za te 2lata na przykład i tam pracować a później to już się zobaczy.
Czytałem, że w Norwegii zarobić można nawet 40 tysięcy koron Norweskich, czyli przeliczając na Polskie 20tysięcy zł.
Taka kwota mi się marzy kiedyś z wypłaty...
Mam w sobie ambicje, czytam prawie codziennie o elektryce itp Ile zarabia itp.
Myślałem także o Niemczech, tam płacą 2500 euro około
Wiem że jak mieszkam w Niemczech na przykład to powinienem myśleć o tych euro a nie o Polskich bo tam przebywam i jak będę coś kupował to nie będę płacić tam Polskimi zł przecież.
Doradzicie proszę?
Byłbym w 2klasie technikum ale za dużo w siebie uwierzyłem i poszedłem do jednej z lepszych szkół w moim mieście no i nie zdałem...
To poszedłem do zawodówki, na to samo tak naprawdę wyszło bo tam są 4klasy a tutaj w zawodówce 3 i mam pytanie.
Poszedłem na te praktyki 2dzienne jako elektryk.
Różnica jest taka, w Technikum jako informatyk 2-3 sebixy co mają wyje**** na lekcjach i nie zdali a w zawodówce zeszła klasa połowa nie zdała... ale dam radę i będę ignorował zaczepki od nich.
Pewnie to jeszcze odległa przyszłość, ale co polecalibyście zrobić jak skończę szkołę?
Chciałbym pracować, chociaż w weekendy za na przykład 500zł
Nie chcę brać przykładu z moich rodziców, bo oni aktualnie pracują prawie za najniższą krajową i chcę im pomóc także.
Mam w planach jak skończę szkołę 2lata pobyć w Polsce, a później za granicę pracować jeżeli wszystko się powiedzie.
Mój kuzyn też jest elektrykiem aktualnie w zawodówce, tylko że jest w 2klasie a ja pierwszej bo nie zdałem w tej Technikum jako informatyk... Ale to już nieważne.
Jak zrobiliście na początku, bądź planujecie zrobić?
Mieszkam w małym mieście, powierzchnia 20km kwadratowych i za dużo tu się nie zarobi coś zgaduję.
Planuję do trójmiasta się wybrać za te 2lata na przykład i tam pracować a później to już się zobaczy.
Czytałem, że w Norwegii zarobić można nawet 40 tysięcy koron Norweskich, czyli przeliczając na Polskie 20tysięcy zł.
Taka kwota mi się marzy kiedyś z wypłaty...
Mam w sobie ambicje, czytam prawie codziennie o elektryce itp Ile zarabia itp.
Myślałem także o Niemczech, tam płacą 2500 euro około
Wiem że jak mieszkam w Niemczech na przykład to powinienem myśleć o tych euro a nie o Polskich bo tam przebywam i jak będę coś kupował to nie będę płacić tam Polskimi zł przecież.
Doradzicie proszę?