Witam, zakupiłem niedawno nowego Acera F15 i od samego początku strasznie wolno chodzi. Przeglądarka otwiera się minute, czasem kilka minut, tak samo kiedy chce otworzyć jakiś folder. Każda czynność wiąże się z czekaniem. Początkowo myślałem, że może system robi jakieś aktualizacje w tle i dlatego tak to wszystko wygląda, ale przy chyba czwartym uruchomieniu laptopa pokazał się blue screen, z którego wywnioskowałem, że dysk nie jest podłączony. Wszedłem w Biosa i rzeczywiście Bios nie widział wgl dysku. Później ku mojemu zdziwieniu laptop się włączył, tak jakby sam zaczął znowu widzieć dysk. Nie powtórzyło się to drugi raz, ale cały czas bardzo powoli pracuje. Wczoraj zainstalowałem starą grę - RollerCoaster Tycoon na steam i gra się nie chce włączyć. Zero reakcji. Dodam że sama gra (około 400 mb) pobierała się chyba pół godziny, gdzie na tym samym łączu, ale na innym komputerze w pół godziny pobiera 4 gb grę. Zrobiłem dzisiaj smart dysku, który załączam. Moje pytanie brzmi, czy wskazuje to na uszkodzony dysk i muszę oddać laptopa na gwarancje, czy może wina leży po stronie systemu i wystarczy zrobić recovery?
Intel Core i5-7200U 2.5 GHz
Geforce 940MX 2 GB
8 GB RAM DDR4
Windows 10
Intel Core i5-7200U 2.5 GHz
Geforce 940MX 2 GB
8 GB RAM DDR4
Windows 10