logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fascynacja liczbami - Od początków cywilizacji do współczesności.

19 Wrz 2017 16:03 7713 64
REKLAMA
  • #1 16708113
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #2 16708217
    Matuzalem

    Poziom 43  
    Posty: 17318
    Pomógł: 1651
    Ocena: 1098
    Dziesięć, z górą, lat na forum; dziewięć setnych wypowiedzi dziennie; pięćdziesiąt cztery procent aktywności przypadającej na Hyde Park; jeden i dwadzieścia dwie setne procenta postów pomocnych oraz taki sam odsetek widniejących jako pozytywnie ocenione.

    Liczby, zaiste, fascynujące.
    Konto firmowe:
    Doradztwo podatkowe
    Wilczyńskiego 25/13, Olsztyn, 10-686
  • #3 16709060
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #4 16712132
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #5 16712996
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    Ciekawostka jeśli do daty swoich urodzin dodasz swój wiek to otrzymasz bieżący rok. To działa i to codziennie! Początkowo myślałem że to jakiś zbieg okoliczności. Ale sprawdzałem codziennie przez miesiąc.
    Szok i niedowierzanie. Magia liczb po prostu. Już drugi tydzień nie mogę spać przez to odkrycie, musiałem się nim z wami podzielić, może nie skończę jak ci wszyscy wynalazcy perpetuum mobile skrytobujczo zamordowani.
  • REKLAMA
  • #6 16713902
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 16726641
    dybas
    Poziom 38  
    Posty: 3128
    Pomógł: 419
    Ocena: 338
    Po przeczytaniu pierwszego postu, od razu poczułem palącą potrzebę sprawdzenia czegoś. Zmierzyłem blat mojego stołu roboczego. Jego wymiary to 142 na 62 cm. Podzieliłem większą liczbę przez mniejszą, pomnożyłem przez 16 (bo to "ładna" liczba). Wynik to w przybliżeniu 36,65, a więc tyle, ile wynosi fizjologiczna temperatura ciała człowieka wyrażona w stopniach Celsjusza! Rozwiązałem Tajemnicę!
    O nie! Oni znów nadchodzą! Zostawcie mnie! Precz z tą strzykawką! Jestem już zdrowy, wypuśćcie mnie stąd, słyszycie? Ratunku...
  • #8 16726885
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 16731737
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12534
    Pomógł: 627
    Ocena: 1188
    Wszystko pięknie i ładnie, ale z liczbami jest też tak, że można się doszukać praktycznie każdych zależności, między dowolnymi rzeczami, stosując dowolną liczbę przekształceń liczbowych.
    Stąd i bardzo łatwo paść ofiarą własnych oczekiwań.

    Po drugie, to właśnie wg tej zasady powstała teoria, że piramidy są budowane na podstawie danych astronomicznych. Właśnie przez matematyczną analizę i porównywanie do z góry znanych danych, dopasowano kolejne wymiary i zależności.

    Tak samo, można by się dopatrzeć podobnych zależności w proporcjach Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Szczególnie, że w połączeniu z jego widokiem z góry, sprawia on wrażenie ludzika z wielkim... Czyli pewnie jakiegoś boga płodności albo co... Lub wyraża stosunek obywateli PRL do kosmitów, którzy najechali nas za księcia Piasta i zostali pokonani. Tylko i wyłącznie kwestia interpretacji odbiorcy.
    ;)
  • #10 16743233
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 16744755
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12534
    Pomógł: 627
    Ocena: 1188
    sylvi91 napisał:

    Madrik napisał:

    Tak samo, można by się dopatrzeć podobnych zależności w proporcjach Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Szczególnie, że w połączeniu z jego widokiem z góry, sprawia on wrażenie ludzika z wielkim... Czyli pewnie jakiegoś boga płodności albo co... Lub wyraża stosunek obywateli PRL do kosmitów, którzy najechali nas za księcia Piasta i zostali pokonani. Tylko i wyłącznie kwestia interpretacji odbiorcy.
    Co ty opowiadasz? Gdzie masz jakiekolwiek ciekawe liczby odnoszące się do proporcji budynku PKiN? Gdzie masz jakiekolwiek wzmianki o zastosowaniu złotej proporcji w architekturze PKiN w Warszawie, czy też jego kopiach w Moskwie? Ja przynajmniej o takich nie słyszałem.


    A szukałeś? ;)
    Przeanalizowałeś tysiące wymiarów zastosowanych w projekcie, i szukałeś takich zależności? Zastanawiałeś się np. czemu filary w głównym holu mają takie konkretnie wymiary i czy to jest np. odniesienie do dnia skoku Lecha W. przez płotki, upadku komunizmu czy przeciwnie - dnia jego powtórnych narodzin?

    Załóż z góry jakąś zależność, a potem jej szukaj w tysiącach wymiarów i stosunków, a następnie poddaj je przekształceniom. I się okaże, że np. wysokość ma związek z rokiem upadku komunizmu, a przekątną prostokąta opartego na wysokości i podstawie PKiN-u, to zaszyfrowana data kolonizacji Marsa.

    To co piszesz np. o piramidach to wynik iluś set lat fascynacji tymi konstrukcjami i kombinowania z ich wymiarami na wszystkie sposoby. Ktoś się nawet dopatrzył w nich daty przybycia Mesjasza (w wymiarach geometrycznych).
    To, że np. są zorientowane geograficznie to rzecz normalna w budownictwie. Nawet dziś kościoły się orientuje wg linii wschód - zachód.

    Wymiary piramid wydają się raczej dobierane "na wyczucie" by piramida utrzymała stabilność, niż wg jakiś reguł numerologicznych. Dowodem są ...inne piramidy. Poza tymi kilkoma w Gizie, są ich jeszcze dziesiątki w Sudanie (dawniej należącym do starożytnego Egiptu), które są pięknym pokazem fuszerek, nieudanych projektów, eksperymentów i nowych koncepcji. A w efekcie, zbudowano te najbardziej optymalne. Gdyby miały znaczenie religijne, to byłby powielane także w innych budowlach.

    W przypadku np. piramidy Cheopsa, jej wymiary wydają się być raczej wypadkowymi najbardziej optymalnymi dla... kupy kamieni. Pod takimi kątami i w takich proporcjach dziś się sypie pryzmy ziemne i kamienne, np. hałdy górnicze. Są wtedy po prostu najbardziej stabilne.

    Natomiast większość tych "analiz" przypada na okresy zainteresowania okultyzmem, ufologią, spirytualizmem, były prowadzone przez ludzi z przeróżnych dziedzin, nierzadko na pograniczu nauki, a następnie są one po prostu powielane "bo to jest w książkach".

    sylvi91 napisał:
    Do opisu świata stosujemy wiele różnych języków i różnych znaków.
    W informatyce stosuje się system liczbowy (szesnastkowy) hexadecymalny. Pojęcia takie jak bity, bajty itp.
    2 i 4 to kolejne liczby potęgi dwójki. 24 bity pozwalają zapisać liczbę dziesiętną 16777216. Ta jest bardzo ciekawa liczba. Powiedziałbym,że to najlepsza liczba, po angielsku "Best number".

    Wyżej podałem przykład słowa "komputer", który jest bardzo pomocnym narzędziem, jeśli jest odpowiednio używany.
    Weźmy teraz kolejny element z którego korzystasz - monitor. I znajdzmy zupełnie inną liczbową zależność.
    Cechą standardowego monitora jest to, że potrafi pokazać dokładnie 16.777.216 kolorów. ...


    Potrafi pokazać o wiele więcej. Podaje tyle, bo taki jest standard kodowania barw. Ten sam monitor również potrafi pokazać tylko 2 kolory czy 4 czy 16. A zmieniając standard na np. 30 bitów, kolorów można uzyskać, na tym samym monitorze, ponad miliard. Jest to tylko kwestia wielkości skoków wysterowania diód. Jako elementy analogowe, mogą pokazać niemal nieskończoną ilość kolorów. Z czego większości, zwykły człowiek nie jest w stanie zarejestrować.

    sylvi91 napisał:
    Jednocześnie liczbę 16777216 można rozłożyć na trzy(Trójca???) rzędy wielkości liczb wielkich.


    Bo standard zapisu kolorów to RGB. Trzy kolory, bo mamy trzy typy komórek rejestrujących barwy. Dla krewetki byłby to standard dwunastoelementowy.

    sylvi91 napisał:

    16 milionów
    777 tysięcy
    216 jedności
    Co można powiedzieć o tych liczbach i gdzie występują?

    16 (szesnaście) – liczba naturalna następująca po 15 i poprzedzająca 17. Podstawa systemu heksadecymalnego. Szesnastkowo to 10.


    I widzisz? Sam szukasz zależności, wg własnych założeń. W dodatku ich dalsza interpretacja jest niemal tak logiczna jak u pijanej feministki. ;)

    777 - jako ... odniesienie do Boeinga 777? Brawo. I oczywiście nie ma to związku z tym, że pierwszy seryjny Boeing z silnikami odrzutowymi został nazwany 707, kolejne: 717, 727, 737, 747, 757, 767, ten konkretny 777, a ostatni: 787, kolejny będzie 797 i po nim Boeing będzie się musiał znów wykazać inwencją w wymyślaniu nazw. ;)

    Ważne, że wykazałeś tajemniczą zależność między nazwą typu samolotu, a standardem kodowania barw. :)
    Argumentacja ściśle wybiórcza, by doprowadzić do promowanej hipotezy.

    I dokładnie na tym samym polega cała numerologia.

    Może pewne zależności istnieją. Nie neguję. Ale nie ma jeszcze żadnych naukowych zasad numerologicznych. Jak na razie znam jedną zależność, dotyczącą liczb pierwszych, która ma pokrycie w fizycznym wszechświecie. Problem polega na tym, że choć sama zależność została zaobserwowana, nie można jej udowodnić matematycznie.
    A dopiero wtedy będzie można wykorzystać to w dalszych badaniach.
  • #12 16746279
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #13 16748047
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12534
    Pomógł: 627
    Ocena: 1188
    Cytat:
    Tak? Normalne jest, że budowla sprzed powiedzmy conajmniej 5 tysięcy lat przetrwała, trzęsienia ziemi w tej okolicy, które jednoczesnie zburzyły prawie doszczętnie pobliski Kair.
    Normalne jest, że ponoć prymitywny lud wydłubał z kamienia sobie taką budowlę, która nawet w ciągu roku wskazuje dokładnie zjawisko równonocy wiosennej i jesiennej, co możliwe jest dzięki minimalnej wklęsłości ścian. I widziane jedynie z powietrza. Zwróć uwagę, że skupiam się na kompleksie w Gizie a szczególnie Wielkiej Piramidzie.


    Nie była to pierwsza piramida, nie ostatnia. Parę wcześniejszych nie przetrwało próby czasu. Ta konkretna, oparta na doświadczeniach ma po prostu najlepsze kąty by być stabilną kupą kamieni. Co więcej sama masa piramidy działa jak tłumik wstrząsów. Rozbujanie takiej masy wymaga o wiele więcej energii niż zawalenie chałupy z suszonych glinianych cegieł, wzmocnionych trocinami i trzciną.

    Co do równonocy, to piramidę postawiono parę tysięcy lat temu. Od tego czasu orbita Ziemi nieco się zmieniła. Podobnie nachylenie samej planety. Tym samym moment taki jak równonoc czy przesilenie, także wypada dziś w innym momencie niż wypadał w czasach projektowania i budowy piramidy i powoduje padanie słońca pod zupełnie innym kątem.
    Zatem dzisiejsze wskazywanie takich zjawisk to może być najzwyklejszy przypadek.
  • #14 16750588
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 16750625
    miroskop
    Poziom 23  
    Posty: 468
    Pomógł: 65
    Ocena: 62
    Pozwolicie, że wtrącę tu swoje trzy grosze. Na początku zaznaczam, że nie jestem matematykiem.
    Kolego sylvi91 podałeś takie obliczenia:
    "Kubit (0,5236 m) to jedna szósta liczby Pi.
    Pi - Phi^2= kubit egipski
    3,14159 - 1.618(do kwadratu) = 0,5236"
    Czyli co sugerujesz? Że przyszedł taki Imhotep albo inny architekt do Faraona i zapytał:
    "To jak długi będzie nasz kubit?"
    Faraon: "Niech ma 0,5236 metra żeby zakodować w nim Pi i Phi"

    Krótko mówiąc sugerujesz, że Egipcjanie znali dokładnie nasz metr. Jak porównasz kubit do brytyjskiego yarda to takich cudów już nie będzie. Podobnie z tymi koordynatami geograficznymi. Uważam, że wszelkie takie przeliczenia na współczesne jednostki są pozbawione sensu.

    Jeżeli zrobię sobie koło o promieniu = 1kubit i tym kołem (przez toczenie) wyznaczę bok piramidy = 70 obrotów, a następnie wysokość piramidy jako 70 x (2x średnica mojego koła(2 kubity)) to zbuduję piramidę bez znajomości liczby Pi. Będzie miała długość boku 70x2x3,14= 440 kubitów (230m) i wysokość 70x2x2=280 kubitów (146m). Wartość Pi samoczynnie się tam zakoduje. Oczywiście w ten sposób można zbudować drewniany szablon do wyznaczenia nachylenia ściany, np. poziomo jeden obwód koła, pionowo dwie średnice.

    Co do Twojego pięciokątu: a co w tym nadzwyczajnego skoro co "obrót" zwiększasz wartość liczby na ramionach o 5, więc liczby pierwsze mogą występować co drugi "obrót" (musi to być pierścień z liczbami nieparzystymi), czyli wielokrotność 10. Jak zrobisz dziesięciobok to będzie jeszcze ciekawszy. Wszystkie liczby na danym ramieniu będą się kończyć taką samą cyfrą a liczby pierwsze będą się pojawiać tylko na co drugim ramieniu (pomijając nieszczęsną cyfrę 2) itd. itp. To jednak ciekawsza jest "Spirala Ulama"
  • #16 16754694
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #17 17214182
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #18 17215744
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 17217134
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 17217442
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #21 17218166
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 17218415
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #23 17220626
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12534
    Pomógł: 627
    Ocena: 1188
    sylvi91 napisał:
    Na innych figurach taki uporządkowany rozkład liczb pierwszych nie występuje.


    Wystąpi, jeżeli użyjesz systemu liczbowego skorelowanego liczbą boków z okresem tego systemu. Przykładowo, to samo osiągniesz stosując system dwunastkowy i sześciokąt, czy system heksadecymalny i ośmiobok.
    A jeszcze ładniej by ci to wyszło na systemie ósemkowym i kwadracie. Wszystkie liczby pierwsze (poza dwójką), wyszły by na dwóch osiach.

    Zachowaj zależność - zachowasz zjawisko.

    A "magię" w liczbach znajdziesz zawsze, bo matematyka opisuje właściwości otaczającego nas świata. Przypomina szyfr, o którym wiemy, że stanowi spójną treść, ale ciągle nie znamy klucza do tego szyfru.
    Wszystko na świecie jest powiązane wspólnymi zasadami.

    Jednak sporo tych własności z "powtarzalnością" liczb, występuje jedynie z powodu zbieżności z okresowością stosowanego powszechnie systemu liczbowego. Zmień okresowość, nie będzie już tak ładnie. Pojawią się za to inne "zbieżności".
  • #24 17240460
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #25 17240531
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #26 17240656
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #27 17240684
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #28 17240767
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #29 17241258
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 17241715
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

✨ Wątek dotyczy fascynacji liczbami, ich historii oraz zastosowań w różnych dziedzinach, w tym matematyce, architekturze i teorii chaosu. Uczestnicy dyskusji poruszają temat ciągu Fibonacciego oraz złotej liczby Phi, wskazując na ich obecność w naturze i architekturze, jak np. w budowli Partenonu. Wspomniane są również ciekawe właściwości liczb, takie jak zbieżności między liczbami pierwszymi a ciągiem Fibonacciego oraz zastosowanie logarytmów w praktyce, np. w skali Richtera. Uczestnicy dzielą się również osobistymi odkryciami matematycznymi oraz programami do analizy liczb pierwszych i ich właściwości.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA