W promocyjnej cenie od 20 do 15 zł przy większej ilości do sprzedania mam ~1000 sztuk akumulatorów przemysłowych (INDUSTRIAL CELL) rozmiar D (R20) najwyższej jakości robionych na chemii LSD Przez koncern GP i PANASONIC dla elektrowni w Holandii, pojazdów elektrycznych typu Ebretti, oświetlenia awaryjnego w strategicznych obiektach. Akumulatory są nowe tzw. REFURBISHED, tj, zwrócone przez producenta jako aku, po testach, gdzie wykryto wadliwą elektronikę w etui, której nie sprzedaję, gdyż została zdemontowana. Spody mogą być lekko w silikonie z racji demontażu. Ogniwa są 100 % sprawne w zalezności od typu mają 9, 10 lub 11 Ah, zazwyczaj więcej o 250mAh od deklarowanej wielkości – patrz publiczny katalog. Najlepsze moim zdaniem są NT10000DH, a nie NT11000DH, ale o tym za chwilę:
Na rynku, ogniwa te kosztują 22 euro za szt.
Ogniwa są ciężkie, 1 cela to ~175 gram, gdzie konkurencyjne na rynku o cienkich płytach ważą 155 gram, zaś podróbki chińskie tylko 90-105 gram. Ogniwa mają 2-3 razy więcej cykli niż konkurencyjne bo aż 1000 z pełnym DoD. Warunkiem jest nie przegrzewanie ogniw i wyłączanie przy max 45 st C oraz nie schodzenie z napięciem wyładowania poniżej 1,1V (dopuszczalne 1,0V, ale nie zalecane!) Niezależnie od metod detekcji dT/dt, dobrą praktyką jest wklejenie do zestawu termostatu na 40 lub w przypadku pracy w upałach 45 st C. Ogniwa mogą być ładowane prądem do 1C, ich sprawność energetyczna od 0 do 80 % naładowania wynosi prawie 100 %, a nie jak podają w małych amatorskich ogniwach 66 %. Późniejsze ładowanie musi być kontrolowane nieprzekraczaniem temperatury zalecanej 45 st C i krytycznej która wynosi 65 st C. Przy temperaturze krytycznej ciśnienie w walcu jest na tyle duże, że ogniwo odpowietrza się zaworem bezpieczeństwa i w testach jest to prąd 3 A po około 5h ładowania. Ponieważ chemia ogniw jest ta sama co w pryzmatycznych Japońskich EV-95 występujących w PRIUSIE, ogniwa podlegają hipercyklom. Czyli płytkie rozładowania kilku procentowe dają do 300 000 cykli i ponad 20 lat życia. Wykresy są publicznie dostępne. Odnośnie typoszeregu NT9000DH NT10000DH i NT11000DH, te 11-ki są wyżyłowane mają nieco cieńsze płyty, charakterystyka rozładowania jest delikatnie mniej płaska, dlatego polecam 10000 mAh czyli 10 Ah, które są wzorowe! 9-ki są najbardziej płaskie w sensie charakterystyki napięcie czas i mogą być ładowane do 80 % pojemności prądem 2C z obserwacją temperatury
Ogniwa są w pewien sposób zabezpieczone przed przebiegunowaniem, ale na skutek degradacji anody i odwrócenia części aktywnej tracą 20 % pojemności trwale i takie ogniwo łatwo wyłapać w szeregu. Dlatego dobrą praktyką jest rozładowanie do Vcutoff/pack=1.2V⋅(Ncells−1)
Ogniwa mają blaszki, mogę je zestawić w pakiet w rękaw termokurczliwy i zabezpieczyć termicznie ceramicznym termistorem KSD302 40 lub 45 st C na życzenie za niewielką dopłatą. Ogniwa mogę przysłać również gotowe do lutowania, pobielone, w czasie ułamka sek. Ponieważ takie lutowanie wykonuje się grotem o dużej pojemności (topnik TS-81), w żaden sposób nie wpływa na podniesienie temperatury anody czy walca. Gorąco polecam, daję gwarancję i możliwość bezpłatnego odesłania przy niezadowoleniu.
Na rynku, ogniwa te kosztują 22 euro za szt.
Ogniwa są ciężkie, 1 cela to ~175 gram, gdzie konkurencyjne na rynku o cienkich płytach ważą 155 gram, zaś podróbki chińskie tylko 90-105 gram. Ogniwa mają 2-3 razy więcej cykli niż konkurencyjne bo aż 1000 z pełnym DoD. Warunkiem jest nie przegrzewanie ogniw i wyłączanie przy max 45 st C oraz nie schodzenie z napięciem wyładowania poniżej 1,1V (dopuszczalne 1,0V, ale nie zalecane!) Niezależnie od metod detekcji dT/dt, dobrą praktyką jest wklejenie do zestawu termostatu na 40 lub w przypadku pracy w upałach 45 st C. Ogniwa mogą być ładowane prądem do 1C, ich sprawność energetyczna od 0 do 80 % naładowania wynosi prawie 100 %, a nie jak podają w małych amatorskich ogniwach 66 %. Późniejsze ładowanie musi być kontrolowane nieprzekraczaniem temperatury zalecanej 45 st C i krytycznej która wynosi 65 st C. Przy temperaturze krytycznej ciśnienie w walcu jest na tyle duże, że ogniwo odpowietrza się zaworem bezpieczeństwa i w testach jest to prąd 3 A po około 5h ładowania. Ponieważ chemia ogniw jest ta sama co w pryzmatycznych Japońskich EV-95 występujących w PRIUSIE, ogniwa podlegają hipercyklom. Czyli płytkie rozładowania kilku procentowe dają do 300 000 cykli i ponad 20 lat życia. Wykresy są publicznie dostępne. Odnośnie typoszeregu NT9000DH NT10000DH i NT11000DH, te 11-ki są wyżyłowane mają nieco cieńsze płyty, charakterystyka rozładowania jest delikatnie mniej płaska, dlatego polecam 10000 mAh czyli 10 Ah, które są wzorowe! 9-ki są najbardziej płaskie w sensie charakterystyki napięcie czas i mogą być ładowane do 80 % pojemności prądem 2C z obserwacją temperatury
Ogniwa są w pewien sposób zabezpieczone przed przebiegunowaniem, ale na skutek degradacji anody i odwrócenia części aktywnej tracą 20 % pojemności trwale i takie ogniwo łatwo wyłapać w szeregu. Dlatego dobrą praktyką jest rozładowanie do Vcutoff/pack=1.2V⋅(Ncells−1)
Ogniwa mają blaszki, mogę je zestawić w pakiet w rękaw termokurczliwy i zabezpieczyć termicznie ceramicznym termistorem KSD302 40 lub 45 st C na życzenie za niewielką dopłatą. Ogniwa mogę przysłać również gotowe do lutowania, pobielone, w czasie ułamka sek. Ponieważ takie lutowanie wykonuje się grotem o dużej pojemności (topnik TS-81), w żaden sposób nie wpływa na podniesienie temperatury anody czy walca. Gorąco polecam, daję gwarancję i możliwość bezpłatnego odesłania przy niezadowoleniu.