Witam. Mam pewien problem. Otóż podczas grania w Skyrima, w pewnym momencie ekran się ściął, na monitorze pojawiły się podłużne czarne, zielone, szare paski. Nic nie dało się zrobić więc zresetowałem komputer. Od tej pory po włączeniu komputera widać tylko jak ekran wpierw jest czarny, odrobinę się rozjaśnia choć wciąż jest ciemny, po czym znów staję się całkowicie czarny i tak się powtarza. Nie widać przy uruchamianiu ani firmy płyty głównej, nic. Nawet kiedy już komputer na pewno się w całości uruchomił, gdy powinien być widoczny pulpit, stan ekranu pozostaje taki sam. Jedynie po resecie komputera przyciskiem, odczekaniu chwili po jego ponownym uruchomieniu, w pewnym momencie dostrzegłem że wyświetla się coś takiego.
Podejrzewam kartę graficzną ale chyba lepiej zapytać specjalistów nim podejmę kroki, które mogą okazać się niepotrzebne.
Dla jasności:
Karta graficzna - MSI Radeon HD7770 1GB
Płyta główna - Asrock H81M-DGS
Procesor - Intel Pentium G3220
Ram - 4GB
Jeśli potrzeba jeszcze czegoś, dopiszę.
Z góry dziękuję za pomoc.
Podejrzewam kartę graficzną ale chyba lepiej zapytać specjalistów nim podejmę kroki, które mogą okazać się niepotrzebne.
Dla jasności:
Karta graficzna - MSI Radeon HD7770 1GB
Płyta główna - Asrock H81M-DGS
Procesor - Intel Pentium G3220
Ram - 4GB
Jeśli potrzeba jeszcze czegoś, dopiszę.
Z góry dziękuję za pomoc.