Po krótce, system chodził na okrągło praktycznie 24/7. Wracam do domu, a komputer nie pracuje, więc próbuję włącznikiem, nic się nie dzieje. USB działa, zasilanie karty graficznej działa, czyli nie zasilacz. Próbuję zrobić clear cmos, jest dźwięk, że przez zasilacz przechodzi prąd i delikatnie dyga wiatrak w zasilaczu. Posprawdzałem kable, czy wszystkie dobrze dochodzą i dalej nic. Odpiąłem EPSa, pojawił się kod 00 na q_code. Próbowałem wyciągać ramy przy podpiętym eps, ale nic nie dawało.
Nie mam jak sprawdzić w innym systemie żadnych komponentów, bo mam dość nietypowy sprzęt. Czy jest opcja, że to płyta główna poszła? Z back plate mosfetu i na radziatorze zauważyłem właśnie dziwną oleistą substancję (widoczne jest na zdjęciach)
Procesor to intel i7-5820k
Płyta asus x99 delux
Zasilacz HX750i
Chłodzenie swiftech H240
Nie mam jak sprawdzić w innym systemie żadnych komponentów, bo mam dość nietypowy sprzęt. Czy jest opcja, że to płyta główna poszła? Z back plate mosfetu i na radziatorze zauważyłem właśnie dziwną oleistą substancję (widoczne jest na zdjęciach)
Procesor to intel i7-5820k
Płyta asus x99 delux
Zasilacz HX750i
Chłodzenie swiftech H240