Cześć!
Mam taki problem z którym nie wiem jak sobie poradzić.
Chciałbym podnieść na czterech śrubach ładunek o masie około jednej tony na wysokość powiedzmy jednego metra. Wiem, że np. podnośniki samochodowe działają na śrubach trapezowych ale nie umiem tego obliczyć samodzielnie.
Jakiej średnicy śrubę do tego kupić? Oczywiście z jakimś zapasem żeby się wszystko nie złożyło jak ktoś się na tym np. oprze przez przypadek.
Nakrętkę lepiej kupić stalową czy mosiężną? Mosiądz na pewno będzie stawiał mniejszy opór ale ma pewnie mniejszą wytrzymałość na zerwanie.
Chcę to podnosić po prostu kręcąc nakrętką kluczem płaski o odpowiednim rozmiarze. Śruba będzie przymocowana na stałe do podłoża na niej będzie nakrętka|podkładka|wózek na którym będzie się opierał ciężar i na górze druga nakrętka po osiągnięciu wysokości odpowiedniej.
Trzeba by to było oczywiście tak dobrać żebym był w stanie ręcznie tym kręcić bez pomagania sobie przedłużkami itp
Ewentualnie myślę też o zastosowaniu dwóch śrub zamiast czterech i wyspawaniu szerszych 'wózków'.
Będę wdzięczny za każdą pomoc może się nauczę liczyć takie rzeczy na przyszłość nawet
Mam taki problem z którym nie wiem jak sobie poradzić.
Chciałbym podnieść na czterech śrubach ładunek o masie około jednej tony na wysokość powiedzmy jednego metra. Wiem, że np. podnośniki samochodowe działają na śrubach trapezowych ale nie umiem tego obliczyć samodzielnie.
Jakiej średnicy śrubę do tego kupić? Oczywiście z jakimś zapasem żeby się wszystko nie złożyło jak ktoś się na tym np. oprze przez przypadek.
Nakrętkę lepiej kupić stalową czy mosiężną? Mosiądz na pewno będzie stawiał mniejszy opór ale ma pewnie mniejszą wytrzymałość na zerwanie.
Chcę to podnosić po prostu kręcąc nakrętką kluczem płaski o odpowiednim rozmiarze. Śruba będzie przymocowana na stałe do podłoża na niej będzie nakrętka|podkładka|wózek na którym będzie się opierał ciężar i na górze druga nakrętka po osiągnięciu wysokości odpowiedniej.
Trzeba by to było oczywiście tak dobrać żebym był w stanie ręcznie tym kręcić bez pomagania sobie przedłużkami itp
Ewentualnie myślę też o zastosowaniu dwóch śrub zamiast czterech i wyspawaniu szerszych 'wózków'.
Będę wdzięczny za każdą pomoc może się nauczę liczyć takie rzeczy na przyszłość nawet