Przyszedł czas zmiany mojego poczciwego eos'a M. Z tego co się już rozeznałem z najciekawszych opcji w moim przedziale cenowym jest Canon M3, Sony A5100 oraz Olympus E-M10 lub 5 mark II. Po przeczytanych testach Sony góruje nad Canonem jednak cały czas się go boję: po pierwsze nie ma pełnego dotyku do czego przyzwyczaił mnie mocno stary eos m (aczkolwiek z tym sobie myślę poradzę) a najbardziej przeraża mnie mocowanie obiektywu w tym sony :/ adapter z sony e na sony a lub EF kosztuje ok 300zł. W samych obiektywach na sony e nie ma w czym wybierać! Do starego canona mam adapter za 90zł i dwa obiektywy co na razie mi wystarcza (sigma 17-50mm oraz stałka Canon 24mm) i całość mógłbym zostawić do M3. Z kolei Olympus ma mniejszą matrycę i zewnętrzną lampę błyskową ale jest dużo więcej obiektywów na jego mocowanie. Co poradzicie kupić? standardowa lustrzanka raczej jest za duża dla mnie. Lubię się pobawić aparatem jednak często/gęsto noszę go na szyi przez długi czas. Fotografia amatorska, domowa: trochę portretów, więcej przyrody i krajobrazów. Wycieczki i tego typu sprawy, głównie fotografia. Mało filmuje jednak jak już to zrobię to też fajnie jak filmik dobrze wygląda
a nie jak robiony tosterem