Witam. Piszę tutaj gdyż chyba wyczerpałem wszystkie swoje zasoby wiedzy i doświadczeń. Opiszę wszystko od samego początku.To tak: Posiadam BMW e46 320d 136Km z roku 2000. 2 dni po wymianie oleju na 10w40 poziom był nad MAX, zapalała się kontrolka czerwona od oleju poźniej żółta i gasła. Pewnego dnia niestety drugi raz zapaliła się ale zgasła. Gdy podjeżdżałem pod góre auto w jednej sekundzie w ciszy zgasło, Zjechałem na prostą odpaliło ale po dodaniu gazu zaraz zgasło. Zadzwoniłem po kolegę i na hol znowu odpalił . Bez gazu odczekałem 10 min dodałem GAZ a tutaj obroty wręcz spadają do 550-880 max towarzyszy przy tym oczywiście kontrolka oleju . Po tej sytuacji auto laweta i garaż. W baku znalazłem 5l paliwa w baku z pompa + 3l w zapasie na przelewowym. Co zrobiłem:
-zdemontowałem całą góre i dostałem się do kabli ,które idą ze sterownika pompy VP44 żarówką 1.5V sprawdziłem napięcie. Miga podczas kręcenia
-zdemontowałem elektromagnetyczny zawór wysokiego ciśnienia ,zawiozłem go do bosh serwis aby go sprawdzić - OK
-wszystko zalutowałem złożyłem i zabezpieczyłem.
-nowy filter paliwa
-odpuściłem nadmiar oleju
Dalej nie pali więc wlałem na czysto 10L paliwa i kręce . Z pompy leci paliwo na przewody ale były przedmuchu spod wtrysków. Wyciągam a tu olej silnikowy. Wyczyściłem dokręciłem juz nie ma przedmuchów . OK Podczas odpoiwetrzania na wtryskach jakieś 3 sek aby polala się ropa. Paliwo jakby cofa się w dół.
W takim stanie samochód stoi nie wiem co dalej można sprawdzić. Odpala na plaku jak co więc ukłąd paliwowy. Może źle coś zrobiłem , 1 raz mam taki problem z Dieslem. Jeżeli ktoś spotkał się z podobnymi odjawami albo ma pojęcie w tym temacie proszę o rady. Moja sugestia to zapowietrzony na samym początku od niskiego poziomu paliwa , kiedyś mniej było i jezdził ale to wtedy. Sama dobra rada odpowietrzania była by bardzo pomocna. Wiem tylko ze ta pompa się nigdy sama nie odpowietrzy. W baku tak ale nie sama pompa. Proszę o pomoc i dziękuję za wszystkie rady.
Pozdrawiam
Film reakcji
-zdemontowałem całą góre i dostałem się do kabli ,które idą ze sterownika pompy VP44 żarówką 1.5V sprawdziłem napięcie. Miga podczas kręcenia
-zdemontowałem elektromagnetyczny zawór wysokiego ciśnienia ,zawiozłem go do bosh serwis aby go sprawdzić - OK
-wszystko zalutowałem złożyłem i zabezpieczyłem.
-nowy filter paliwa
-odpuściłem nadmiar oleju
Dalej nie pali więc wlałem na czysto 10L paliwa i kręce . Z pompy leci paliwo na przewody ale były przedmuchu spod wtrysków. Wyciągam a tu olej silnikowy. Wyczyściłem dokręciłem juz nie ma przedmuchów . OK Podczas odpoiwetrzania na wtryskach jakieś 3 sek aby polala się ropa. Paliwo jakby cofa się w dół.
W takim stanie samochód stoi nie wiem co dalej można sprawdzić. Odpala na plaku jak co więc ukłąd paliwowy. Może źle coś zrobiłem , 1 raz mam taki problem z Dieslem. Jeżeli ktoś spotkał się z podobnymi odjawami albo ma pojęcie w tym temacie proszę o rady. Moja sugestia to zapowietrzony na samym początku od niskiego poziomu paliwa , kiedyś mniej było i jezdził ale to wtedy. Sama dobra rada odpowietrzania była by bardzo pomocna. Wiem tylko ze ta pompa się nigdy sama nie odpowietrzy. W baku tak ale nie sama pompa. Proszę o pomoc i dziękuję za wszystkie rady.
Film reakcji