Witam. Ostatnio zakupiłem pralkę Beko z programem Bawełna Eco 60.
Chciałem się dowiedzieć coś na temat temperatur w tym programie, jednak na infolinii beko każdy konsultant mówi co innego.
Jedni np. twierdzą, że woda się podgrzewa do temperatury 60 stopni tylko raz i potem grzałka się wyłącza.
Z moich obserwacji porównawczych, z programem Bawełna 60 wynika, że w programie Bawełna 60 po niespełna pół godziny bęben pralki jest gorący bo woda uzyskuje temperaturę 60 stopni i mimo że temperatura wody tam jest podtrzymywana przez pełny cykl prania to mimo wszystko momentalnie bęben pralki się nagrzewa,jednak w programie Bawełna eco 60, bęben jest ciepły i tą ciepłotę osiąga po około godzinie, tak jakby woda maksymalnie osiągała 40-45 stopni.
Gdyby nawet raz się nagrzała do temperatury 60 stopni, to dało by się to odczuć dotykając bębna pralki gdyż woda nie stygnie w przeciągu kilkunastu sekund, a kilkanaście minut, więc ciepło zdążyło by się przenieść na bęben. Zatem informacje na temat tego programu od konsultantów Beko mają się nijak do rzeczywistości.
Czytałem w internecie na różnych stronach z informacjami o sprzęcie domowym i tam znowu opisywali że programy Eco działają na zasadzie, że woda nie podgrzewana jest do temperatury podanej w programie,a do niższej, jednak skuteczność prania jest taka sama jak w temperaturze 60 stopni, ze względu na długi cykl prania.
Tylko mi chodzi o jedną sprawę, czy ta woda powinna się podgrzać do temperatury 60 stopni, czy też jest podgrzewana do temperatury np. 40-45 stopni. Z obserwacji jak pisałem wyżej 60 stopni nie da się odczuć dotykając bębna pralki,a przy wypuszczaniu woda ma 30-40 stopni, jednak na infolinii powiedzieli że sprzęt działa poprawnie mimo że nie dostałem konkretnych informacji na temat temperatur w programie Bawełna eco 60.
To tak jakby woda maksymalnie nagrzewała się do 40-45 stopni,a grzałka ze względu na to że to program oszczędnościowy wyłączała się tuż po nagrzaniu do tej temperatury,więc przy końcu prania ona ma temperaturę max 40 stopni jak nie mniejszą.
Może ktoś z użytkowników forum mających pojęcie o realnym działaniu programu Bawełna eco 60, opisze jakie są naprawdę temperatury w tym programie, choćby przybliżone, bo dotychczasowe informacje uzyskane przeze mnie z różnych źródeł nie pokrywają się z moimi obserwacjami, a chciałbym wiedzieć jakie realne temperatury panują w tym programie żeby móc z niego korzystać według własnych potrzeb.
Wrażenie może nie pokrywać się z rzeczywistością, ale jednak jest bardziej prawdopodobne według mnie, niż informacje jakie dotychczas uzyskałem na ten temat, zwłaszcza od kosultantów na infolinii beko.
Chciałem się dowiedzieć coś na temat temperatur w tym programie, jednak na infolinii beko każdy konsultant mówi co innego.
Jedni np. twierdzą, że woda się podgrzewa do temperatury 60 stopni tylko raz i potem grzałka się wyłącza.
Z moich obserwacji porównawczych, z programem Bawełna 60 wynika, że w programie Bawełna 60 po niespełna pół godziny bęben pralki jest gorący bo woda uzyskuje temperaturę 60 stopni i mimo że temperatura wody tam jest podtrzymywana przez pełny cykl prania to mimo wszystko momentalnie bęben pralki się nagrzewa,jednak w programie Bawełna eco 60, bęben jest ciepły i tą ciepłotę osiąga po około godzinie, tak jakby woda maksymalnie osiągała 40-45 stopni.
Gdyby nawet raz się nagrzała do temperatury 60 stopni, to dało by się to odczuć dotykając bębna pralki gdyż woda nie stygnie w przeciągu kilkunastu sekund, a kilkanaście minut, więc ciepło zdążyło by się przenieść na bęben. Zatem informacje na temat tego programu od konsultantów Beko mają się nijak do rzeczywistości.
Czytałem w internecie na różnych stronach z informacjami o sprzęcie domowym i tam znowu opisywali że programy Eco działają na zasadzie, że woda nie podgrzewana jest do temperatury podanej w programie,a do niższej, jednak skuteczność prania jest taka sama jak w temperaturze 60 stopni, ze względu na długi cykl prania.
Tylko mi chodzi o jedną sprawę, czy ta woda powinna się podgrzać do temperatury 60 stopni, czy też jest podgrzewana do temperatury np. 40-45 stopni. Z obserwacji jak pisałem wyżej 60 stopni nie da się odczuć dotykając bębna pralki,a przy wypuszczaniu woda ma 30-40 stopni, jednak na infolinii powiedzieli że sprzęt działa poprawnie mimo że nie dostałem konkretnych informacji na temat temperatur w programie Bawełna eco 60.
To tak jakby woda maksymalnie nagrzewała się do 40-45 stopni,a grzałka ze względu na to że to program oszczędnościowy wyłączała się tuż po nagrzaniu do tej temperatury,więc przy końcu prania ona ma temperaturę max 40 stopni jak nie mniejszą.
Może ktoś z użytkowników forum mających pojęcie o realnym działaniu programu Bawełna eco 60, opisze jakie są naprawdę temperatury w tym programie, choćby przybliżone, bo dotychczasowe informacje uzyskane przeze mnie z różnych źródeł nie pokrywają się z moimi obserwacjami, a chciałbym wiedzieć jakie realne temperatury panują w tym programie żeby móc z niego korzystać według własnych potrzeb.
Wrażenie może nie pokrywać się z rzeczywistością, ale jednak jest bardziej prawdopodobne według mnie, niż informacje jakie dotychczas uzyskałem na ten temat, zwłaszcza od kosultantów na infolinii beko.