Od dwóch miesięcy mam problem z nowym piecem gazowym kondensacyjnym Ariston Cares Premium 24Eu. Cała instalacja gazowa jest nowa, dopiero założone ogrzewanie gazowe. Wkład kominowy (rura powietrzno spalinowa 60/100 na wysokość ok 3,5 m) nowy. Od samego początku występuje ten sam problem. Raz kocioł chodzi godzinę dobrze, raz działa prawidłowo tydzień a czasem od razu przy uruchomieniu jest problem.
Gdy kocioł ma wystartować, dostanie sygnał z regulatora to załączy się a następnie zaraz wyłączy i pokazuje się napis error a następnie Sp3 i tak dwa razy, trzy razy aż za którymś razem załączy i działa. Przy tym całym piecem trzęsie jak by miał wybuchnąć. Czasem załączy prawidłowo a błąd się pojawi po chwili działania raz po 10 minutach, raz po godzinie.
Był serwisant od pieca i akurat dobrze przy nim działał, opóźnił zapalanie płomienia, sprawdził jakąś sondą komin i pojechał mówiąc,że wszytko jest ok. Problem nadal występuje. Zawołaliśmy fachowca, który montował komin i instalację i stwierdził, że to musi być problem z powietrzem. Uchylił trochę rurę powietrzną przy adapterze przy piecu by brał powietrze z domu. Przez dwa tygodnie testowo chodził tak piec prawidłowo i nic się nie działa. Przyjechał zatem wszedł na dach coś tam ponawiercał dziury przy daszku na kominie by dostawał piec więcej powietrza i powiedział, że wszystko jest ok. Skręcił ten adapter prawidłowo przy piecu i pojechał. Piec odpalił prawidłowo z dwa razy i problem powrócił.
Dodano po 3 [minuty]:
Zastanawiam się skoro twierdzą wszyscy, że komin i wkład jest ok to dlaczego piec poprawnie pracuje przy rozszczelnionym przewodzie powietrznym przy adapterze jak ciągnie powietrze z domu a normalnie pracuje. Dziś po telefonie do niego, że jest to samo stwierdził, że nie wie co to jest i nie ma pomysłu. Gdzie szukać problemu - wadliwy piec? - reklamować go, czy wina przewodu kominowego?
Dziękuję za pomoc.
Dodano po 27 [minuty]:
Przepraszam ten błąd to 5P3 a nie SP3
Gdy kocioł ma wystartować, dostanie sygnał z regulatora to załączy się a następnie zaraz wyłączy i pokazuje się napis error a następnie Sp3 i tak dwa razy, trzy razy aż za którymś razem załączy i działa. Przy tym całym piecem trzęsie jak by miał wybuchnąć. Czasem załączy prawidłowo a błąd się pojawi po chwili działania raz po 10 minutach, raz po godzinie.
Był serwisant od pieca i akurat dobrze przy nim działał, opóźnił zapalanie płomienia, sprawdził jakąś sondą komin i pojechał mówiąc,że wszytko jest ok. Problem nadal występuje. Zawołaliśmy fachowca, który montował komin i instalację i stwierdził, że to musi być problem z powietrzem. Uchylił trochę rurę powietrzną przy adapterze przy piecu by brał powietrze z domu. Przez dwa tygodnie testowo chodził tak piec prawidłowo i nic się nie działa. Przyjechał zatem wszedł na dach coś tam ponawiercał dziury przy daszku na kominie by dostawał piec więcej powietrza i powiedział, że wszystko jest ok. Skręcił ten adapter prawidłowo przy piecu i pojechał. Piec odpalił prawidłowo z dwa razy i problem powrócił.
Dodano po 3 [minuty]:
Zastanawiam się skoro twierdzą wszyscy, że komin i wkład jest ok to dlaczego piec poprawnie pracuje przy rozszczelnionym przewodzie powietrznym przy adapterze jak ciągnie powietrze z domu a normalnie pracuje. Dziś po telefonie do niego, że jest to samo stwierdził, że nie wie co to jest i nie ma pomysłu. Gdzie szukać problemu - wadliwy piec? - reklamować go, czy wina przewodu kominowego?
Dziękuję za pomoc.
Dodano po 27 [minuty]:
Przepraszam ten błąd to 5P3 a nie SP3