Dzień dobry wszystkim,
posiadam lampę z 5 żarówkami halogenowymi (230V) i mam w planie podłączyć ją pod włącznik dwugrupowy połączony ze ściemniaczem - tak, aby żarówki można było włączać włącznikiem dwugrupowym w konfiguracji 3 żarówki-2 żarówki, a ściemniaczem sobie natężenie światła. Niestety stara instalacja (L+N), przewody aluminiowe. W kostce włącznika w ścianie wystają 3 przewody, niebieski - który na próbniku wskazuje napięcie oraz 2 brązowe. No i 3 wystające z sufitu, w takiej samej konfiguracji. Docelowo włącznik ze ściemniaczem będzie znajdował się z boku szafy, na którą czekam, a ze ściany będzie szedł tylko przewód w listwie do szafy. W szafie zabudowana puszka.
1) Włącznik dwugrupowy (póki co testowo podłączony, żeby w ogóle świeciło coś w pokoju do czasu, aż nie przyjedzie szafa i zabiorę się za montaż w niej)
2) Przerysowany schemat włącznika dwugrupowego. Tu mam od razu pytanie - jeżeli włączę tylko włącznik nr 2, to nic się nie zaświeci, prawda? Aby zaświeciło światło z drugiego włącznika pierwszy musi być również włączony. Czy jest tam jakiś niewidoczny mostek, który nie został wskazany?
3) Ściemniacz z włącznikiem
4) Proponowane schematy ze ściemniaczem przez producenta
5) Kostka w lampie
Pytanie nr 1:
w jakiej kolejności powinno być to połączone, czy pierwszy przy przewodach ze ściany powinien być włącznik dwugrupowy czy też ściemniacz?
Pytanie nr 2:
jak powinno być to połączone, aby mogło działać to w sposób, który opisałem?
Nie oczekuję gotowego schematu. Wiem, że tutaj tak to nie wygląda
ale będę bardzo wdzięczny za zarysowanie lub nakierowanie na odpowiedni tok myślenia.
Pozdrawiam.
posiadam lampę z 5 żarówkami halogenowymi (230V) i mam w planie podłączyć ją pod włącznik dwugrupowy połączony ze ściemniaczem - tak, aby żarówki można było włączać włącznikiem dwugrupowym w konfiguracji 3 żarówki-2 żarówki, a ściemniaczem sobie natężenie światła. Niestety stara instalacja (L+N), przewody aluminiowe. W kostce włącznika w ścianie wystają 3 przewody, niebieski - który na próbniku wskazuje napięcie oraz 2 brązowe. No i 3 wystające z sufitu, w takiej samej konfiguracji. Docelowo włącznik ze ściemniaczem będzie znajdował się z boku szafy, na którą czekam, a ze ściany będzie szedł tylko przewód w listwie do szafy. W szafie zabudowana puszka.
1) Włącznik dwugrupowy (póki co testowo podłączony, żeby w ogóle świeciło coś w pokoju do czasu, aż nie przyjedzie szafa i zabiorę się za montaż w niej)
2) Przerysowany schemat włącznika dwugrupowego. Tu mam od razu pytanie - jeżeli włączę tylko włącznik nr 2, to nic się nie zaświeci, prawda? Aby zaświeciło światło z drugiego włącznika pierwszy musi być również włączony. Czy jest tam jakiś niewidoczny mostek, który nie został wskazany?
3) Ściemniacz z włącznikiem
4) Proponowane schematy ze ściemniaczem przez producenta
5) Kostka w lampie
Pytanie nr 1:
w jakiej kolejności powinno być to połączone, czy pierwszy przy przewodach ze ściany powinien być włącznik dwugrupowy czy też ściemniacz?
Pytanie nr 2:
jak powinno być to połączone, aby mogło działać to w sposób, który opisałem?
Nie oczekuję gotowego schematu. Wiem, że tutaj tak to nie wygląda
Pozdrawiam.