3 kanałowa podróba LAMY V3. Niestety nie pamiętam która, bo to okolice z przed jakiś ... 13 lat. Lama zadebiutowała w okolicach 2005 roku i wkrótce pojawiły się podróbki.
Oryginał był 4-ro kanałowy i nie miał śmigiełka ogonowego. Miał za to tarczę sterującą wirnikiem i serwa, a twój modelik tego nie posiada.
Oryginał nowy kosztował ok. 270 zł.
Twój sprzęt kosztował kiedyś w okolicach połowy tej ceny.
Śmigłowiec bardzo wiekowy. Nawet pakiet jeszcze na ogniwach niklowych. Podczas gdy bardzo już stara LAMA miała już litowe.
Model V3 jest już nie produkowany, ale jest jeszcze w sklepach V4 i późniejsze generacje Hunter czy Big Lama.
Lama V4 oryginalna kosztuje ok. 430 zł. W "gratisie" dają symulator modeli RC na PC, współpracujący z nadajnikiem, który można podłączyć w trybie joysticka. Ale to ściema. Ten ich symulator to kopia programu, który jest darmowy i do ściągnięcia z sieci.
Widzę jednak, że Esky się ceni - nieźle jak na tanią chińszczyznę.
Generalnie to bardzo skamieniały dinozaur. Szkoda czasu na reanimację.
Teraz jest w cenie złomu czyli pewnie z 10-20 zł, jak znajdziesz chętnego frajera. Naprawa kompletnie nie opłacalna. Za brakujące części zapłacisz więcej niż kosztuje nowy.
Obecnie 4-ro kanałowy model dwuwirnikowy jak twój to już koszt ok. 200 zł.
W układzie klasycznym - z jednym wirnikiem głównym i tylnym bocznym - ok. 280 zł.
Taki jak twój, na Alledrogo "chodzą" po ok. 70 zł nówka.
Np. Syma S5.
Hasło - helikopter 3 - kanałowy lub 3,5 kanałowy (taki chwyt marketingowy, że niby lepszy od 3 kanałowego).
Śmigłowce RC mocno staniały, bo takie proste 3, 4-ro kanałowe mają obecnie potężną konkurencję ze strony dronów wielowirnikowych, które mają identyczną funkcjonalność, większe możliwości, są tańsze w użytkowaniu i naprawach.
A koszty zakupu podobne lub nawet niższe.
A prawdziwa zabawa śmigłowcami zaczyna się od śmigłowców 6-cio kanałowych z regulowanym skokiem łopat. Tylko, że tu cena kilkaset złotych będzie niska.