logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy uszkodzona antena kontrolera helikoptera R/C to koniec?

SzalonyParch 10 Gru 2018 20:56 768 6
REKLAMA
  • #1 17618364
    SzalonyParch
    Poziom 9  
    Posty: 7
    Ciężko połapać mi się na forum, przepraszam jeśli temat był poruszany lub w złym miejscu pytam. W skrócie mam helikopter bez ładowarki i z uszkodzoną anteną z kontroleja, ładowarkę jakoś ogarnę ale pytanie czy warto, czy taki kontroler jest coś wart czy tylko do wyrzucenia, nie znam zasady działania anten więc pytam. Czy uszkodzona antena kontrolera helikoptera R/C to koniec?
  • REKLAMA
  • #2 17618385
    1 PAWEL
    Poziom 42  
    Posty: 7210
    Pomógł: 674
    Ocena: 1363
    Aparatura kontroler bez odbiornika, antena może do naprawy, jest nic nie warty.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 17618978
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12481
    Pomógł: 622
    Ocena: 1164
    Antena to zwykła teleskopówka: dla 35 MHz - 95 cm. Dla 27 MHz: ok 65-75 cm. Starą trzeba tylko zdemontować, żeby sprawdzić rodzaj mocowania. Zwykle mogą być nakręcane na gwincie M5, ale spotyka się też lutowane. Koszt anteny 10-50 zł. Zależy gdzie kupisz i jaką trafisz.

    Niestety po zdjęciu fragmentu anteny i braku jakichkolwiek informacji o typie, producencie czy choćby nazwie modelu śmigłowca - nie powiemy ci nic więcej.

    Aparaturka wygląda niestety na typową chińską jednorazówkę do konkretnego zestawu. Koszt takiej nowej - poniżej 100 zł. Używana dużo tańsza, a uszkodzona to już prawie bez wartości.

    A czy będzie działać z innymi odbiornikami? Nie wiadomo. Nie udzieliłeś żadnych informacji.
  • REKLAMA
  • #4 17619005
    SzalonyParch
    Poziom 9  
    Posty: 7
    Wybaczcie nie podałem żadnych szczegółów bo chodziło tylko o informacje na temat anteny. Na helikopterze jedyne napisy to "High Speed" brat kiedyś kupił, potem naszym bratankom ale zapodział gdzieś ładowarkę w międzyczasie młodszy bratanek uszkodził antene. A ja tylko chciałem uruchomić ten helikopter żeby chociaż przez chwilę się pobawili. Tak czy siak dzięki za info o antenie. Powinno mi wystarczyć
  • #5 17623372
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12481
    Pomógł: 622
    Ocena: 1164
    Mogłeś choć zamieścić zdjęcia modelu i nadajnika, oraz odbiornika w modelu.
    Już sam wygląd modelu czy budowa wirników, może wiele powiedzieć o samym modelu.

    Sprzęt jednak wygląda na tanią zabawkę, z którą nie ma sensu wchodzić w koszty.
    Przy obecnym "evencie" świątecznym, w każdym sklepie z zabawkami czy markecie kupisz niedrogo podobną zabawkę sprawną.

    Choć zabawki tej klasy to raczej wyrzucanie pieniędzy w błoto.

    W takiej cenie lepiej jest obecnie kupić po prostu multikopter. Są nieduże i tanie modele w okolicach 80-100 zł. Są bardziej funkcjonalne niż tanie 2-3 kanałowe zabawki "udające" śmigłowce, odporniejsze na uszkodzenia i mniej skomplikowane w budowie.

    Model śmigłowca jest dość skomplikowany mechanicznie i nawet ze sprawną elektroniką, może się okazać "nielotem", jeżeli część mechaniczna nie jest sprawna. Bardzo łatwo jest uszkodzić w takim modelu wirniki i ich elementy.

    Zastanówcie się nad tym.
  • REKLAMA
  • #6 17626244
    SzalonyParch
    Poziom 9  
    Posty: 7
    Czy uszkodzona antena kontrolera helikoptera R/C to koniec? Tak, to pewnie chinskie dziadostwo, i nie mam zamiaru kupować nic nowego, chciałem tylko reanimowac ten sprzęt lub się go pozbyć Czy uszkodzona antena kontrolera helikoptera R/C to koniec?
  • #7 17627627
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12481
    Pomógł: 622
    Ocena: 1164
    3 kanałowa podróba LAMY V3. Niestety nie pamiętam która, bo to okolice z przed jakiś ... 13 lat. Lama zadebiutowała w okolicach 2005 roku i wkrótce pojawiły się podróbki.

    Oryginał był 4-ro kanałowy i nie miał śmigiełka ogonowego. Miał za to tarczę sterującą wirnikiem i serwa, a twój modelik tego nie posiada.
    Oryginał nowy kosztował ok. 270 zł.

    Twój sprzęt kosztował kiedyś w okolicach połowy tej ceny.

    Śmigłowiec bardzo wiekowy. Nawet pakiet jeszcze na ogniwach niklowych. Podczas gdy bardzo już stara LAMA miała już litowe.

    Model V3 jest już nie produkowany, ale jest jeszcze w sklepach V4 i późniejsze generacje Hunter czy Big Lama.
    Lama V4 oryginalna kosztuje ok. 430 zł. W "gratisie" dają symulator modeli RC na PC, współpracujący z nadajnikiem, który można podłączyć w trybie joysticka. Ale to ściema. Ten ich symulator to kopia programu, który jest darmowy i do ściągnięcia z sieci.
    Widzę jednak, że Esky się ceni - nieźle jak na tanią chińszczyznę. ;)

    Generalnie to bardzo skamieniały dinozaur. Szkoda czasu na reanimację.
    Teraz jest w cenie złomu czyli pewnie z 10-20 zł, jak znajdziesz chętnego frajera. Naprawa kompletnie nie opłacalna. Za brakujące części zapłacisz więcej niż kosztuje nowy.

    Obecnie 4-ro kanałowy model dwuwirnikowy jak twój to już koszt ok. 200 zł.
    W układzie klasycznym - z jednym wirnikiem głównym i tylnym bocznym - ok. 280 zł.

    Taki jak twój, na Alledrogo "chodzą" po ok. 70 zł nówka.
    Np. Syma S5.

    Hasło - helikopter 3 - kanałowy lub 3,5 kanałowy (taki chwyt marketingowy, że niby lepszy od 3 kanałowego).

    Śmigłowce RC mocno staniały, bo takie proste 3, 4-ro kanałowe mają obecnie potężną konkurencję ze strony dronów wielowirnikowych, które mają identyczną funkcjonalność, większe możliwości, są tańsze w użytkowaniu i naprawach.
    A koszty zakupu podobne lub nawet niższe.

    A prawdziwa zabawa śmigłowcami zaczyna się od śmigłowców 6-cio kanałowych z regulowanym skokiem łopat. Tylko, że tu cena kilkaset złotych będzie niska.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik pyta o wartość kontrolera helikoptera R/C z uszkodzoną anteną. Odpowiedzi wskazują, że antena jest wymienna i kosztuje od 10 do 50 zł, a kontroler jest najprawdopodobniej chińskim produktem o niskiej wartości, z nowymi egzemplarzami poniżej 100 zł. Wskazano, że sprzęt jest tanią zabawką, a naprawa może nie być opłacalna. Użytkownik podaje, że helikopter to model "High Speed", a jego konstrukcja przypomina podróbkę LAMY V3, która była popularna około 2005 roku. Zasugerowano, że lepiej zainwestować w nowoczesne multikoptery, które są bardziej funkcjonalne i odporne na uszkodzenia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA