Dzień Dobry,
posiadam ekspres Jura Z5 I generacja, na początku objawy jakie były:
Jak był długo nie włączany to nawet się uruchamiał, wyświetlacz działał, przeczyścił się i można było zrobić przynajmniej jedną kawę, ale po jakiejś chwili wyrzucał różnicówkę. Po poszukiwaniach w necie sprawdziłem termobloki - około 44-45Ohm na każdym z tego co pamiętam,
także w porządku, ostatecznie okazało się, że do wymiany był elektrozawór drenażowy ( widać że był zalany i skorodował lekko).
Okazało się że pomogło
ale do czasu (za łatwo by było), teraz mam tak, że włącza się. robi kawę, śmiga jak należy, ale w przeciągu tygodnia wyrzucił mi różnicówkę ale w momencie gdy był podłączony do zasilania - ale nie włączony z przycisku przy wyświetlaczu (czyli w Stand -by).
Szukałem w necie i teraz nie wiem czy to może być coś na płycie głównej, niektórzy wspominają też że może to być kondensator separujący pod zbiornikiem wody przy 220V.
Proszę o info czy ktoś ma jakiś pomysł.
Z góry dzięki, pozdrawiam
posiadam ekspres Jura Z5 I generacja, na początku objawy jakie były:
Jak był długo nie włączany to nawet się uruchamiał, wyświetlacz działał, przeczyścił się i można było zrobić przynajmniej jedną kawę, ale po jakiejś chwili wyrzucał różnicówkę. Po poszukiwaniach w necie sprawdziłem termobloki - około 44-45Ohm na każdym z tego co pamiętam,
także w porządku, ostatecznie okazało się, że do wymiany był elektrozawór drenażowy ( widać że był zalany i skorodował lekko).
Okazało się że pomogło
Szukałem w necie i teraz nie wiem czy to może być coś na płycie głównej, niektórzy wspominają też że może to być kondensator separujący pod zbiornikiem wody przy 220V.
Proszę o info czy ktoś ma jakiś pomysł.
Z góry dzięki, pozdrawiam