Cześć. Od 3 lat posiadam laptopa lenovo Y700 w konfiguracji z dyskiem SSD m.2 128GB (tylko system) i 1TB HDD. Jako, że często montuję filmy i zajmuję się grafiką komputerową (photoshop, premiere pro, after effect i te sprawy) oraz nie rzadko gram w gry chciałbym zamiast dysku HDD 1TB wsadzić jakiegoś SSD 500 GB.
No i tu pojawia się problem. Czy lepiej kupić dysk SATA 2.5 (np jakiegoś Samsunga lub Cruciala) i wsadzić go w miejsce HDD a 128 GB (m.2) zostawić tam gdzie jest. Czy kupić takiego samego Samsunga lub Cruciala tyle, że w formacie m.2, a obecny dysk systemowy (128GB) za pomocą adaptera wsadzić w zatokę 2.5"?
Już wyjaśniam czemu miałoby służyć to drugie rozwiązanie. Zdaję sobie sprawę, że prędkość dysku m.2 będzie taka sama (bo nie jest to NVME, tylko zwykłe SATA w formacie m.2). Chodzi mi głównie o przyszłość. Zauważyłem, że często zdarzają się teraz laptopy, które nie mają nawet zatoki na dysk 2.5". O komputerze na razie nie myślę bo potrzebna mi dość duża moc ale, żebym nie był przywiązany do biurka. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest dla mnie laptop (o zgrozo gamingowy
).
No i tu pojawia się problem. Czy lepiej kupić dysk SATA 2.5 (np jakiegoś Samsunga lub Cruciala) i wsadzić go w miejsce HDD a 128 GB (m.2) zostawić tam gdzie jest. Czy kupić takiego samego Samsunga lub Cruciala tyle, że w formacie m.2, a obecny dysk systemowy (128GB) za pomocą adaptera wsadzić w zatokę 2.5"?
Już wyjaśniam czemu miałoby służyć to drugie rozwiązanie. Zdaję sobie sprawę, że prędkość dysku m.2 będzie taka sama (bo nie jest to NVME, tylko zwykłe SATA w formacie m.2). Chodzi mi głównie o przyszłość. Zauważyłem, że często zdarzają się teraz laptopy, które nie mają nawet zatoki na dysk 2.5". O komputerze na razie nie myślę bo potrzebna mi dość duża moc ale, żebym nie był przywiązany do biurka. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest dla mnie laptop (o zgrozo gamingowy