ACER NITRO 5 AN515-45-R2EX AMD Ryzen 9 5900HX/32GB/1TB SSD/RTX3080/15,6" FHD/Windows 10 Laptop -> TOTALNE NIEPOROZUMIENIE!!!
Jestem konstruktorem z przeszło 25 letnim doświadczeniem.
To mój chyba z 10 laptop, albo lepiej. Zwykle wybierałem laptopy z górnej półki, bo duże złożenia 3D wymagały dobrego sprzętu: procesora, karty grafiki itp.
Miałem dwa Compaq'i, trzy HP, dwa Dell'e, a ostatnio zagustowałem w Fujitsu z ekranami dotykowymi WACOMA, bo obsługa rysika z bodajże 1400 stopniami nacisku, pozwala na profesjonalne szybkie szkice dla klientów).
Ostatni Fujitsu LifeBook T730 ma obecnie 9 lat i jeszcze chula, nawet jak mamusia przy sprzątaniu zrzuciła go ze stołu na parkiet (tylko nieco obudowa pękła).
I teraz też miałem wybrać sprzęt z grafiką pod oprogramowanie 3D i nalepiej z dotykowym ekranem i rysikiem z działającą siłą nacisku.
Mamy jeszcze z moją Panią Microsofta Surface, ale nie wystarcza on do moich działań więc zacząłem się rozglądać za nowym sprzętem.
I tak dałem się namówić kierownikowi NEONETU na ten sprzęt, choć zawsze ACERA traktowałem po macoszemu, bo od lat raczej to niska półka sprzętu.
Pomijam tu fakt, że mocno się zdziwiłem, że powyższy model nie ma pełnej obsługi z portu USB-C (pracownik NEONETU zapewniał, że jest),
a było mi to potrzebne do spięcia z kompem jednocześnie tabletu 16" WACOMA Cintiq DTK-1660 i monitora 32". Niestety port USB-C w zakupionym laptopie jest tylko do ładowania (niewiarygodne jak na sprzęt za 12-15k zł).
No nic, pogodziłem się z tym, bo laptop ma niezłą kartę grafiki i postanowiłem go użytkować, a Wacoma i tak potrzebuję od czasu do czasu, więc to nie problem czasem go podpiąć.
Ale największe zdziwienie to jak wstałem rano, podnoszę matrycę i .... normalnie pęknięcie w górnej jego części pośrodku matrycy zaraz pod kamerką.
No nic. Mając na uwadze COVID i związane z tym problemy logistyczne oraz problemy z pracownikami produkcyjnymi zaniosłem go do reklamacji.
Pracownik NEONETU odebrał sprzęt do reklamacji i poprosiłem go, żeby opisał, że nie ma żadnych uszkodzeń mechanicznych (poprostu czyściutki, żadnych uderzeń, stłuczeń itp.) Użytkowałem go może 1 tydz.
Serwis ACER po miesiącu trzymania komputera opisał usterkę jako cyt. "Przyczyną usterki jest mechaniczne uszkodzenie matrycy. Proponujemy płatną wymianę części" oraz info od ACERA dla NEONETU
cyt. "Matryca jest uszkodzona się nie włącza. Nie można zrobić innych zdjęć. Pokazane na zdjęciu pęknięcie wewnątrz matrycy to mechaniczne uszkodzenie. Nie powstało samoistnie. Z poważaniem Jakub G."
Ponoć wg pracownika ACER uszkodzenie powstało przez niewłaściwe użytkowanie tj. nie zgodne z instrukcją obsługi.
Jakbym był laikiem, to by mi takie kity mogli wciskać. Mając doświadczenie, wiem gdzie otwiera się pokrywę itd. i jak należy użytkować zgodnie z przeznaczeniem.
Projektuję maszyny, piszę instrukcje obsługi, oceniam ryzyko maszynowe, itd. nie dla takiego badziewia jak ACER.
Jak nie wierzycie, to zerknijcie co projektujemy i dla kogo. www.logtech.pl
ACER to jakieś totalne nieporozumienie. Totalna lipa. Nie bierzcie tego badziewia!!! To gorzej chyba niż jakaś chińszczyzna!
Spotkamy się z ACERm w sądzie. Zobaczymy co stwierdzi biegły sądowy i jakie nieprawidłowe użytkowanie.
Już zorganizowałem sobie DELLA.
Niech zwracają laptopa do NEONETU, a niech będzie choć jedna ryska, to spiszemy odpowiedni protokół.