Witam
Posiadam dysk WD Elements 1078 1TB, na którym mam kilka bad sektorów. Dysk jest w pełni sprawny, tylko chciałbym te bad sektory remapować. Po wyjęciu dysku z obudowy okazało się, że producent postanowił taki numer wywinąć, że zamiast złączki SATA jest tylko USB, przez co podpinamy USB bezpośrednio do płytki dysku, zamiast do przelotki. Przez to nie mogę remapować przez MHDD. Victoria widzi bad sektory, ale ich wcale nie naprawia (Try to REMAP... Error). Vivard i HDAT2 nic nie widzą na dysku. Skorzystałem jeszcze z programu producenta. Nawet on nie daje sobie z tym rady. Przeryłem całego Googla aby cokolwiek z tym zrobić, ale nic więcej nie ma. Zrobiłem co mogłem, a nie chcę tego dysku wyrzucać, bo szkoda tyle jeszcze sprawnej pamięci wywalać. A nie chcę oddzielać tych obszarów partycjami, bo jest wiele bad sektorów w różnych miejscach. Ich ilość jest taka, że rezerwa na pewno wystarczy. Co ja z tym mogę zrobić?
Załączam scr SMART i programu producenta
Posiadam dysk WD Elements 1078 1TB, na którym mam kilka bad sektorów. Dysk jest w pełni sprawny, tylko chciałbym te bad sektory remapować. Po wyjęciu dysku z obudowy okazało się, że producent postanowił taki numer wywinąć, że zamiast złączki SATA jest tylko USB, przez co podpinamy USB bezpośrednio do płytki dysku, zamiast do przelotki. Przez to nie mogę remapować przez MHDD. Victoria widzi bad sektory, ale ich wcale nie naprawia (Try to REMAP... Error). Vivard i HDAT2 nic nie widzą na dysku. Skorzystałem jeszcze z programu producenta. Nawet on nie daje sobie z tym rady. Przeryłem całego Googla aby cokolwiek z tym zrobić, ale nic więcej nie ma. Zrobiłem co mogłem, a nie chcę tego dysku wyrzucać, bo szkoda tyle jeszcze sprawnej pamięci wywalać. A nie chcę oddzielać tych obszarów partycjami, bo jest wiele bad sektorów w różnych miejscach. Ich ilość jest taka, że rezerwa na pewno wystarczy. Co ja z tym mogę zrobić?
Załączam scr SMART i programu producenta