Witam,
mam zmywarkę Whirlpool ADP 550 IX, która pobiera wodę, myje ale pod koniec jak już ma wyrzucić wodę to wylewa z przodu dołem drzwiczek. Słychać chyba chwile wcześniej jakby próbowała coś uruchomić np. pompę (nie znam się). Taki dźwięk buczenia trochę, a potem już się tylko woda wylewa na podłogę. Woda jak otworzę drzwi stoi i nie chce zejść. Czyściłem filtr i co się dało wyciągnąć i przeczyścić to to zrobiłem. Wąż odpływowy odłączyłem od syfonu pod zlewem i włożyłem do wiadra, ale nie poleciało nim prawie nic podczas mycia. Nie da się wyciągnąć węża bo wchodzi bezpośrednio do zmywarki. Czy jest na to jakaś rada?
Edit:
Rozkręciłem zmywarkę i widać że wata jest mokra i leje się po drzwiczkach. Niepokoi mnie to "pomarańczowe coś" w czymś czego nie potrafię nazwać. Czy to może być przyczyną że woda nie chce spłynąć? jak się do tego zabrać, co zrobić najpierw? Dziękuję z góry
mam zmywarkę Whirlpool ADP 550 IX, która pobiera wodę, myje ale pod koniec jak już ma wyrzucić wodę to wylewa z przodu dołem drzwiczek. Słychać chyba chwile wcześniej jakby próbowała coś uruchomić np. pompę (nie znam się). Taki dźwięk buczenia trochę, a potem już się tylko woda wylewa na podłogę. Woda jak otworzę drzwi stoi i nie chce zejść. Czyściłem filtr i co się dało wyciągnąć i przeczyścić to to zrobiłem. Wąż odpływowy odłączyłem od syfonu pod zlewem i włożyłem do wiadra, ale nie poleciało nim prawie nic podczas mycia. Nie da się wyciągnąć węża bo wchodzi bezpośrednio do zmywarki. Czy jest na to jakaś rada?
Edit:
Rozkręciłem zmywarkę i widać że wata jest mokra i leje się po drzwiczkach. Niepokoi mnie to "pomarańczowe coś" w czymś czego nie potrafię nazwać. Czy to może być przyczyną że woda nie chce spłynąć? jak się do tego zabrać, co zrobić najpierw? Dziękuję z góry