Proste radio z układem scalonym SONY nie gra.
Nie widać objawów zwęglenia, kondensatory na oko nie spuchnięte.
Transformator także wyglżda na niespalony/nienaruszony.
Sprawdzając multimetrem tanim chinczykiem - 2 zolte przewody wychodzace z transformatora tam gdzie są zalutowane na płytce drukowanej - miernik piszczy, że jest ciagłość przepływu prądu (oczywiście przy wyłaczonym prądzie w radiu), wiecej nie mierzyłem.
Służy to radio więc do nauki podstaw diagnostyki - a nuż uda się naprawić.
Co polecacie dalej sprawdzać?

Nie widać objawów zwęglenia, kondensatory na oko nie spuchnięte.
Transformator także wyglżda na niespalony/nienaruszony.
Sprawdzając multimetrem tanim chinczykiem - 2 zolte przewody wychodzace z transformatora tam gdzie są zalutowane na płytce drukowanej - miernik piszczy, że jest ciagłość przepływu prądu (oczywiście przy wyłaczonym prądzie w radiu), wiecej nie mierzyłem.
Służy to radio więc do nauki podstaw diagnostyki - a nuż uda się naprawić.
Co polecacie dalej sprawdzać?