Witam. Uśmierciłem konsolę, ale po kolei. Ponoć im więcej szczegółów tym lepiej.
Konsola Xbox360, slim, naklejka na płycie X859489-001 rev.1, nadruk na laminacie X850590-003, data na napędzie maj 2011, więc wnioskując po oględzinach internetu data produkcji, oraz napięcie i prąd na naklejce wskazuje na Trinity. Konsola działała normalnie, po HDMI, aż wpadłem na pomysł, żeby zainstalować grę na zewnętrznym napędzie. Jako że nie ma do wyboru dysku podczas instalacji, konieczne było wyjęcie HDD i podłączenie Pendrive. Konsola została wyłączona, odłączona, dysk wyjęty, Pendrive do USB, podpięcie konsoli i brak sygnału. Pierwsza myśl, że uszkodził się kabel, ale wszystko zostało sprawdzone na 3 odbiornikach, na 3 różnych kablach, w różnych kombinacjach. Mimo, że wszystkie FullHD, kombinowałem z resetami, padem i samą konsolą, bo lepiej mieć pewność. Na AV wszystko działało. Zabrałem konsolę do roboty, rozebrałem, bo liczyłem na naderwane HDMI, do którego nijak się dostać bez wylutowania gniazda AV. Konsola będąc jeszcze w ostatniej metalowej części obudowy, została podłączona do gniazdka i uruchomiła się "po staremu". Poodpinałem resztę, wyjąłem płytę na stół. Jako, że naczytałem się najpierw w internecie, postanowiłem przegrzać na wszelki wypadek HANA. Po tej operacji konsola nie wstaje. Ani z panelu, ani po zwarciu pinów brakującego switcha poweru. Na zasilaczu pomarańczowa dioda, konsola wydaje dźwięk uruchamiania i tyle. Pomierzyłem napięcia standby według fotek z internetu, wszędzie 3.3V. Napięcia na elementach L5* L6*, również mają 1,8V, 3,3V i 5V. Brak 5V na gniazdach USB. Jedyne co mi przychodzi do głowy, że podczas podgrzewania, gdzieś puściła jakaś kuleczka i robi zwarcie. Nic więcej nie było ruszane. Zastanawiam się nad wstawieniem nowego, gdzieś na forach było poruszane, że po przegrzaniu konsola padała, po wstawieniu nówki odpalała. Ale zasadnicze pytanie jest takie, chcąc mieć mniej więcej pewność, że to HANA, to czy jest ona niezbędna do uruchomienia konsoli. Wpadłem na pomysł, żeby ja najpierw usunąć, oczyścić płytę i spróbować uruchomić ją bez układu. Wtedy byłby jakiś trop, że to on jest przyczyną.
Konsola Xbox360, slim, naklejka na płycie X859489-001 rev.1, nadruk na laminacie X850590-003, data na napędzie maj 2011, więc wnioskując po oględzinach internetu data produkcji, oraz napięcie i prąd na naklejce wskazuje na Trinity. Konsola działała normalnie, po HDMI, aż wpadłem na pomysł, żeby zainstalować grę na zewnętrznym napędzie. Jako że nie ma do wyboru dysku podczas instalacji, konieczne było wyjęcie HDD i podłączenie Pendrive. Konsola została wyłączona, odłączona, dysk wyjęty, Pendrive do USB, podpięcie konsoli i brak sygnału. Pierwsza myśl, że uszkodził się kabel, ale wszystko zostało sprawdzone na 3 odbiornikach, na 3 różnych kablach, w różnych kombinacjach. Mimo, że wszystkie FullHD, kombinowałem z resetami, padem i samą konsolą, bo lepiej mieć pewność. Na AV wszystko działało. Zabrałem konsolę do roboty, rozebrałem, bo liczyłem na naderwane HDMI, do którego nijak się dostać bez wylutowania gniazda AV. Konsola będąc jeszcze w ostatniej metalowej części obudowy, została podłączona do gniazdka i uruchomiła się "po staremu". Poodpinałem resztę, wyjąłem płytę na stół. Jako, że naczytałem się najpierw w internecie, postanowiłem przegrzać na wszelki wypadek HANA. Po tej operacji konsola nie wstaje. Ani z panelu, ani po zwarciu pinów brakującego switcha poweru. Na zasilaczu pomarańczowa dioda, konsola wydaje dźwięk uruchamiania i tyle. Pomierzyłem napięcia standby według fotek z internetu, wszędzie 3.3V. Napięcia na elementach L5* L6*, również mają 1,8V, 3,3V i 5V. Brak 5V na gniazdach USB. Jedyne co mi przychodzi do głowy, że podczas podgrzewania, gdzieś puściła jakaś kuleczka i robi zwarcie. Nic więcej nie było ruszane. Zastanawiam się nad wstawieniem nowego, gdzieś na forach było poruszane, że po przegrzaniu konsola padała, po wstawieniu nówki odpalała. Ale zasadnicze pytanie jest takie, chcąc mieć mniej więcej pewność, że to HANA, to czy jest ona niezbędna do uruchomienia konsoli. Wpadłem na pomysł, żeby ja najpierw usunąć, oczyścić płytę i spróbować uruchomić ją bez układu. Wtedy byłby jakiś trop, że to on jest przyczyną.