Przed kilkoma dniami zamknąłem temat, ale już muszę do niego wrócić.
Na Ubuntu zainstalowałem squida i dostosowałem go tak, by zapisywał cache w pamięci i ponowne ściąganie trwało jak najkrócej - i po kilku radach wszystko zadziałało, serwer skonfigurowany i śmiga aż miło. Aż do czasu testowania..
W momencie, w którym połączyłem komputer testowy do serwera proxy okazało się, że on także posiadł bazę lokalną - ponowne ściąganie oprogramowania jest megaszybkie, ale ściąganie takiego TinyCore Linux - po raz pierwszy ściąga się z serwera. Wydaje mi się, że po prostu ma oddzielną bazę CACHE, zamiast współdzielić ją z pierwszym serwerem testowym.
W kodzie przeczytałem pod "workers" o Link // SMP, ale nie udało mi się znaleźć (albo przeczytać ze zrozumieniem) na jakiej zasadzie miałoby to działać, albo w jaki sposób skonfigurować squida, by drugi komputer (działający na Windows10) mógł korzystać ze wspólnej bazy CACHE.
Ogólnym celem założenia serwera proxy jest usprawnienie aktualizacji programów [topologia gwiazdy].
Notka#1: Nie szukam, żeby ktoś zrobił za mnie robotę, chyba, że komuś się chce, ale będę wdzięczny nawet za drobne naprowadzenie, bo nie jestem w stanie sam wpaść na genialny sposób zrobienia zadania. Linki z teorią i wskazaniem "zwróć uwagę na to" będą jak najbardziej mile widziane
Od razu mówię, jestem nastawiony na naukę, jeśli mam najpierw czegoś się nauczyć czy czytać, to jestem w stanie się pobawić na maszynach wirtualnych, żeby zrozumieć co i jak.
______________
W tej chwili:
oba komputery (test1,test2) mają osobną bazę cache
Z góry dzięki za wszystko!
Na Ubuntu zainstalowałem squida i dostosowałem go tak, by zapisywał cache w pamięci i ponowne ściąganie trwało jak najkrócej - i po kilku radach wszystko zadziałało, serwer skonfigurowany i śmiga aż miło. Aż do czasu testowania..
W momencie, w którym połączyłem komputer testowy do serwera proxy okazało się, że on także posiadł bazę lokalną - ponowne ściąganie oprogramowania jest megaszybkie, ale ściąganie takiego TinyCore Linux - po raz pierwszy ściąga się z serwera. Wydaje mi się, że po prostu ma oddzielną bazę CACHE, zamiast współdzielić ją z pierwszym serwerem testowym.
W kodzie przeczytałem pod "workers" o Link // SMP, ale nie udało mi się znaleźć (albo przeczytać ze zrozumieniem) na jakiej zasadzie miałoby to działać, albo w jaki sposób skonfigurować squida, by drugi komputer (działający na Windows10) mógł korzystać ze wspólnej bazy CACHE.
Ogólnym celem założenia serwera proxy jest usprawnienie aktualizacji programów [topologia gwiazdy].
Notka#1: Nie szukam, żeby ktoś zrobił za mnie robotę, chyba, że komuś się chce, ale będę wdzięczny nawet za drobne naprowadzenie, bo nie jestem w stanie sam wpaść na genialny sposób zrobienia zadania. Linki z teorią i wskazaniem "zwróć uwagę na to" będą jak najbardziej mile widziane
______________
W tej chwili:
oba komputery (test1,test2) mają osobną bazę cache
Z góry dzięki za wszystko!