Problem rozwiązany bezkosztowo.
Wymiana klapy to byłby zbędny wydatek. Problem był w wyrobionym jednym gnieździe, w które wchodzi jeden z wystających drutów. Z resztą uważam to za wadę konstrukcyjną na pewno w pralkach Elektrolux, być może też innych. Gniazda są plastykowe (zbyt miękki materiał). Wystający drut potrafi z czasem wyryć ścieżkę i tym samym nie trzyma klapy. Dodatkowo wydostająca się woda z proszkiem potrafi sprawić, że wystające z klapy druty potrafią całkowicie ulec korozji.
Wymiana klapy to stosunkowo duży koszt. Jeżeli komuś "skorodowieje" drut ( jedej z dwóch) to jest on spokojnie możliwy do wymiany (wystarczająco twardy, sprężysty) po rozebraniu klapy (koszt drutu), a robota sprowadza się do jego wygięcia w dwóch punktach.
Wydaje mi się, że problem ten jest b. powszechny. Ojciec, w pralce Elektrolux (inny model) również miał ten problem i rozwiązał go w ten sam sposób. Dziwi mnie brak jakiegokolwiek info o tego typu usterce w necie.
Na załączonych zdjęciach uwidoczniłem dwa krzyżujące się druty w klapie robiące za sprężynę i dowód w postaci "sterczącej" po otwarciu klapy.
Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
Dodano po 5 [minuty]:
Wzmocniłem gniazda, w które wchodzą druty metalową płytką i wymieniłem jeden ze skorodowanych drutów.