Dzień dobry,
dotrwałam się wczoraj po raz pierwszy do maszyny Łucznik 451, ale niestety od razu napotkałam na kilka problemów. Naprężacz już na pozycji „2” ściska nić tak bardzo, że ją zrywa. Nie ma znaczenia czy stopka jest podniesiona czy opuszczona, nić nie przechodzi luźno. Dodatkowo ścieg nawet przy ustawieniu na „4” jest bardzo gęsty (praktycznie dziurki są jedna przy drugiej). Jestem kompletnie zielona jeśli chodzi o budowę tej maszyny, ale w obecnej sytuacji nie mogę liczyć na pomoc serwisanta. Byłabym wdzięczna za wszelkie wskazówki co może być nie tak i czy sama mogę coś wyregulować. Pozdrawiam.
dotrwałam się wczoraj po raz pierwszy do maszyny Łucznik 451, ale niestety od razu napotkałam na kilka problemów. Naprężacz już na pozycji „2” ściska nić tak bardzo, że ją zrywa. Nie ma znaczenia czy stopka jest podniesiona czy opuszczona, nić nie przechodzi luźno. Dodatkowo ścieg nawet przy ustawieniu na „4” jest bardzo gęsty (praktycznie dziurki są jedna przy drugiej). Jestem kompletnie zielona jeśli chodzi o budowę tej maszyny, ale w obecnej sytuacji nie mogę liczyć na pomoc serwisanta. Byłabym wdzięczna za wszelkie wskazówki co może być nie tak i czy sama mogę coś wyregulować. Pozdrawiam.