Dzień dobry.
Od dwóch dni mam problem ze zmywarką Candy CDI2D949. Około czterech minut po włączeniu programu mycia, uruchamia się sygnał dźwiękowy a na wyświetlaczu pokazuje się "E1" Z tego co znalazłem w internecie, jest do błąd wynikający ze zbyt niskiego ciśnienia, bądź braku dopływu wody. Sprawdziłem wąż doprowadzający i jest on drożny. Jest to wąż z zabezpieczeniem Aquastop, tylko nie wiem jaka to wersja tego zabezpieczenia. Na pewno nie elektryczne (do zmywarki nie są doprowadzone żadne kable). Czy to możliwe, że po pewnych czasie zaczyna działać Aquastop i odcina dopływ wody. W przypadku zadziałania Aquastop, co powinno byc widoczne w "oczku" w obudowie na końcu węża?
Zajrzałem do wnętrza zmywarki (z lewej jak i z prawej strony) i nie znalazłem żadnych widocznych uszkodzeń ani wycieków.
Maszyna pobiera wodę, widać przepływ, "wiatraczek" przepływomierza obraca się, po czym nagle włącza się alarm, woda nie dopływa a zmywarka zaczyna wypompowywać wodę.
Dodam, że zmywarka znajduje się w mieszkaniu na parterze. Ciśnienie wody raczej takie samo jak zawsze, niestety nie mam żadnych przyrządów aby zmierzyć je dokładnie.
Co może być przyczyną takiego zachowania?
Z góry dziękuję, za wszelkie sugestie.
Od dwóch dni mam problem ze zmywarką Candy CDI2D949. Około czterech minut po włączeniu programu mycia, uruchamia się sygnał dźwiękowy a na wyświetlaczu pokazuje się "E1" Z tego co znalazłem w internecie, jest do błąd wynikający ze zbyt niskiego ciśnienia, bądź braku dopływu wody. Sprawdziłem wąż doprowadzający i jest on drożny. Jest to wąż z zabezpieczeniem Aquastop, tylko nie wiem jaka to wersja tego zabezpieczenia. Na pewno nie elektryczne (do zmywarki nie są doprowadzone żadne kable). Czy to możliwe, że po pewnych czasie zaczyna działać Aquastop i odcina dopływ wody. W przypadku zadziałania Aquastop, co powinno byc widoczne w "oczku" w obudowie na końcu węża?
Zajrzałem do wnętrza zmywarki (z lewej jak i z prawej strony) i nie znalazłem żadnych widocznych uszkodzeń ani wycieków.
Maszyna pobiera wodę, widać przepływ, "wiatraczek" przepływomierza obraca się, po czym nagle włącza się alarm, woda nie dopływa a zmywarka zaczyna wypompowywać wodę.
Dodam, że zmywarka znajduje się w mieszkaniu na parterze. Ciśnienie wody raczej takie samo jak zawsze, niestety nie mam żadnych przyrządów aby zmierzyć je dokładnie.
Co może być przyczyną takiego zachowania?
Z góry dziękuję, za wszelkie sugestie.