Witam!
Mam pytanie odnośnie kabelka jak w temacie...
Jak każdy wie jest to kabel umozliwiajacy polaczenie dwoch komputerow ze soba na takiej samej zasadzie jak by to bylo przez kary sieciowe tylko tu łaczymy przez USB, w jednym i w drugim komputerze wykrywa nowe urzadzenia- virtual card network i konfigurujemy je tak jak to robi sie w LAN-ie.
I tez tak wlasnie bylo u mnie, byl połaczony komp stacionarny i laptop wszystko pieknie dzialalo, ale denerwowalo mnie ze kabel jest za krotki- nie moglem sfobodnie usiąść z laptopem na łóżku i postanowilem dokupic zwykla przedluzke kabla USB (1,8m), np. jak do przedluzenia myszki.
Przedluzka byla podlaczona od strony komp. stacj.
Po trzech dniach takiego uzywania kabel od strony kopmputera stacionarnego przestal dzialac i wogole nie widac go jako urządzenie, najwyrazniej jedna strona padla bo podlączajac go do laptopa jest taki sam efekt ze go nie widac. Druga strona dziala OK, czyli wykrywa poprawnie jako karte sieciową.
Moje pytanie , czy przedluzenie kabla w taki sposob moglo miec wplyw na jego uszkodzenie, i czy takie kable powinno sie przeluzac, czy raczej zadzialal jakis zbieg okolicznosci.
Na szczescie w sklepie ktorym zakupilem wymienili mi na nowy ale nie chcial bym zrobic bledu ponownie.
Pozdrawiam.
Mam pytanie odnośnie kabelka jak w temacie...
Jak każdy wie jest to kabel umozliwiajacy polaczenie dwoch komputerow ze soba na takiej samej zasadzie jak by to bylo przez kary sieciowe tylko tu łaczymy przez USB, w jednym i w drugim komputerze wykrywa nowe urzadzenia- virtual card network i konfigurujemy je tak jak to robi sie w LAN-ie.
I tez tak wlasnie bylo u mnie, byl połaczony komp stacionarny i laptop wszystko pieknie dzialalo, ale denerwowalo mnie ze kabel jest za krotki- nie moglem sfobodnie usiąść z laptopem na łóżku i postanowilem dokupic zwykla przedluzke kabla USB (1,8m), np. jak do przedluzenia myszki.
Przedluzka byla podlaczona od strony komp. stacj.
Po trzech dniach takiego uzywania kabel od strony kopmputera stacionarnego przestal dzialac i wogole nie widac go jako urządzenie, najwyrazniej jedna strona padla bo podlączajac go do laptopa jest taki sam efekt ze go nie widac. Druga strona dziala OK, czyli wykrywa poprawnie jako karte sieciową.
Moje pytanie , czy przedluzenie kabla w taki sposob moglo miec wplyw na jego uszkodzenie, i czy takie kable powinno sie przeluzac, czy raczej zadzialal jakis zbieg okolicznosci.
Na szczescie w sklepie ktorym zakupilem wymienili mi na nowy ale nie chcial bym zrobic bledu ponownie.
Pozdrawiam.