Witajcie,
Tak na początek krótka historia bo może w niej będzie podpowiedź, co się dzieje. Ekspres kupiłem jako uszkodzony, bo sygnalizował brak wody w pojemniku mimo, że ten był pełny. W domu podłączyłem, nalałem wody, ekspres zrobił ok. 30 mil kawy po czym zamigała kontrolka braku wody.
Przeczytałem tematy na Elektrodzie, stosowałem patent z oszukiwaniem czujnika magnesem, zamówiłem też drugi czujnik, oba reagują tak samo: po włączeniu ekspresu z przyklejonym czujnikiem kontrolka nie miga. Pompa bez problemu podaje wodę i parę na dyszę. Gdy przychodzi do zrobienia kawy, młynek miele kawę, ale kiedy przychodzi czas nalania wody kontrolka znów zaczyna migać mimo przyklejonego magnesu. Zmielona kawa zrzucana do pojemnika jest lekko wilgotna, więc jakąś wodę tam sobie ciągnie, ale nie na tyle, żeby choć kropla spadła do kubka.
Do tej pory zrobiłem i sprawdziłem:
- odłączyłem wężyk za grzałką, pompka podaje gorącą wodę
- rozebrałem i przeczyściłem każdy element tego tłoka:
Wydaje mi się, że zatkany był przepływ w tym białym wystającym elemencie z dwoma uszczelkami, ale po przeczyszczeniu i złożeniu problem nie zniknął
- podczas pracy ten tłok uderza w ten włącznik:
Mam więc prośbę o pomoc w rozwikłaniu zagadki: co może w newralgicznym punkcie odcinać dopływ wody? Czy jest jakiś inny czujnik? Czy może być to wina zepsutego wyłącznika z obrazka powyżej? Czy jest możliwe, żeby oba czujniki poziomu wody były wadliwe? Będę wdzięczny za każdy trop i pomysł, jeśli to pomoże w diagnozie mogę nagrać filmik.
Tak na początek krótka historia bo może w niej będzie podpowiedź, co się dzieje. Ekspres kupiłem jako uszkodzony, bo sygnalizował brak wody w pojemniku mimo, że ten był pełny. W domu podłączyłem, nalałem wody, ekspres zrobił ok. 30 mil kawy po czym zamigała kontrolka braku wody.
Przeczytałem tematy na Elektrodzie, stosowałem patent z oszukiwaniem czujnika magnesem, zamówiłem też drugi czujnik, oba reagują tak samo: po włączeniu ekspresu z przyklejonym czujnikiem kontrolka nie miga. Pompa bez problemu podaje wodę i parę na dyszę. Gdy przychodzi do zrobienia kawy, młynek miele kawę, ale kiedy przychodzi czas nalania wody kontrolka znów zaczyna migać mimo przyklejonego magnesu. Zmielona kawa zrzucana do pojemnika jest lekko wilgotna, więc jakąś wodę tam sobie ciągnie, ale nie na tyle, żeby choć kropla spadła do kubka.
Do tej pory zrobiłem i sprawdziłem:
- odłączyłem wężyk za grzałką, pompka podaje gorącą wodę
- rozebrałem i przeczyściłem każdy element tego tłoka:
Wydaje mi się, że zatkany był przepływ w tym białym wystającym elemencie z dwoma uszczelkami, ale po przeczyszczeniu i złożeniu problem nie zniknął
- podczas pracy ten tłok uderza w ten włącznik:
Mam więc prośbę o pomoc w rozwikłaniu zagadki: co może w newralgicznym punkcie odcinać dopływ wody? Czy jest jakiś inny czujnik? Czy może być to wina zepsutego wyłącznika z obrazka powyżej? Czy jest możliwe, żeby oba czujniki poziomu wody były wadliwe? Będę wdzięczny za każdy trop i pomysł, jeśli to pomoże w diagnozie mogę nagrać filmik.