Orange twierdzi że jest cacy. Nie ma na nich siły a do końca umowy 18mies. Kupiłam mieszkanie i jestem bez telefonu. Chodzi o okolice ul.Króla Maciusia. Zasięg telefonu na parterze 2,3 kreski w GSM900/1800. Zasięg 2 kresek w Umts i praktycznie zero w Lte. Sprawdzono 11 smartfonów i wszędzie to samo. Downloady w Lte od 0.5 do 2Mbps a w Umts od 0.05 do 0.50Mbps. Karty nowe, Lte i inne ok. W innych rejonach W-wy i pod 30Mbps podchodzi w 3G i do 50 w Lte.
Od ul.Marsa w głąb Wawra zasięg znikomy, to znaczy jest na 3,4,5 pietrze ale partery, 1 i 2 pietra to tragedia.
Czy inni użytkownicy z tych rejonów też tak mają?
Opisane poziomy zasięgu są na oknie lub nawet za nim. W głąb mieszkania jest zero.
Od ul.Marsa w głąb Wawra zasięg znikomy, to znaczy jest na 3,4,5 pietrze ale partery, 1 i 2 pietra to tragedia.
Czy inni użytkownicy z tych rejonów też tak mają?
Opisane poziomy zasięgu są na oknie lub nawet za nim. W głąb mieszkania jest zero.