Witam,
Udało mi się ostatnio kupić całkiem okazyjnie uszkodzonego Xboxa One S. Po podłączeniu do prądu, nie ma reakcji na przycisk, a z zasilacza słychać "pyrkanie"(pewnie przetwornica - wydaje się normalne) .
Po zmierzeniu okazało się, że napięcia na wszystkich punktach pomiarowych standby są prawidłowe. Zmierzyłem też cewki i na wszystkich pojawiały się w miarę logiczne napięcia. Prąd pobierany w tym stanie to jakieś 30mA. Warto dodać, że konsola nosiła ślady zalania - na drugiej stronie laminatu miała białe plamy. Przemyłem wszystko izopropanolem. Czytałem w innym temacie że winna może być przetwornica zasilająca VRAM, ale nie jestem do końca pewien jak ją sprawdzić. A może jeszcze coś innego może powodować takie (wskazujące na śmierć pacjenta) objawy?
Dodam jeszcze że most i APU są zimne, a do panelu sterującego dochodzi napięcie.

Udało mi się ostatnio kupić całkiem okazyjnie uszkodzonego Xboxa One S. Po podłączeniu do prądu, nie ma reakcji na przycisk, a z zasilacza słychać "pyrkanie"(pewnie przetwornica - wydaje się normalne) .
Po zmierzeniu okazało się, że napięcia na wszystkich punktach pomiarowych standby są prawidłowe. Zmierzyłem też cewki i na wszystkich pojawiały się w miarę logiczne napięcia. Prąd pobierany w tym stanie to jakieś 30mA. Warto dodać, że konsola nosiła ślady zalania - na drugiej stronie laminatu miała białe plamy. Przemyłem wszystko izopropanolem. Czytałem w innym temacie że winna może być przetwornica zasilająca VRAM, ale nie jestem do końca pewien jak ją sprawdzić. A może jeszcze coś innego może powodować takie (wskazujące na śmierć pacjenta) objawy?
Dodam jeszcze że most i APU są zimne, a do panelu sterującego dochodzi napięcie.