Cześć. Z góry uprzedzam, że w temacie sprzętu jestem raczej laikiem, prostym użytkownikiem bez fachowej wiedzy technicznej więc przepraszam za wszelkie niedomówienia.
Posiadam kolumny Pioneer CS-780. Po podłączeniu do mojego "tymczasowego" wzmacniacza, jakim był Technics SU-800 zauważyłem, że przy wyższych dźwiękach głośniki wysokotonowe nieprzyjemnie trzeszczą czy też szumią. Nie są to gwałtowne trzaski, raczej jednostajne zakłócenia, które znacznie obniżają jakość odsłuchu. Zauważalna była też pewna "suchość" brzmienia. Za radą kolegi zamieniłem kable głośnikowe na grubsze (2x2,5 mm) i problem zniknął, brzmienie wyraźnie się poprawiło. Ostatnio postanowiłem wymienić wzmacniacz, wybór padł na SONY F411R. Po podłączeniu pojawia się ten sam wyjściowy problem. Głośniki szumią, dźwięk jest bardzo "suchy" (nie wiem jak to można inaczej określić).
W czym może leżeć problem? Kable? Głośniki? Wzmacniacz? Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc.
Posiadam kolumny Pioneer CS-780. Po podłączeniu do mojego "tymczasowego" wzmacniacza, jakim był Technics SU-800 zauważyłem, że przy wyższych dźwiękach głośniki wysokotonowe nieprzyjemnie trzeszczą czy też szumią. Nie są to gwałtowne trzaski, raczej jednostajne zakłócenia, które znacznie obniżają jakość odsłuchu. Zauważalna była też pewna "suchość" brzmienia. Za radą kolegi zamieniłem kable głośnikowe na grubsze (2x2,5 mm) i problem zniknął, brzmienie wyraźnie się poprawiło. Ostatnio postanowiłem wymienić wzmacniacz, wybór padł na SONY F411R. Po podłączeniu pojawia się ten sam wyjściowy problem. Głośniki szumią, dźwięk jest bardzo "suchy" (nie wiem jak to można inaczej określić).
W czym może leżeć problem? Kable? Głośniki? Wzmacniacz? Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc.