Wybuch kondensator na wejściu przetwornicy przy napięciu 20V + ESP gaśnie po podłączeniu ekranu.
Kondensator 35V 100uF (rozlany)
Zrobiłem sobie właśnie płytkę która miała obsługiwać czujnik odbiciowy PNP i wyświetlać wskazanie na ekranie. Użyłem do tego ESP8266 oraz płytki PCB (załączyłem schemat).
Zasilam to z zasilacza laboratoryjnego który ogranicza mi prąd. W momencie zdarzenia podbiłem napięcie do 20V i nagle prąd zaczął gwałtownie rosnąć to rozłączyłem układ. Uszkodzeniu uległ kondensator. Na szczęście nie miałem podłączonego ekranu oraz sterownika. Miałem samą przetwornicę i mosfet N 4300n80z
Na schemacie kondensator ma oznaczenie C1 47uF (u mnie 100uF bo taki miałem w świetlówce).
Co może być przyczyną wybuchu? Za mały kondensator czy błąd w schemacie?
Wykluczam wiek kondensatora.
Przetwornica Step-Down DC-DC MP1584 pewnie się nie upiekła bo wymacałem po odłączeniu i była zimna (przemyłem płytę spirytusem i czekam aż wyschnieaby ją sprawdzić).
Kondensator 35V 100uF (rozlany)
Zrobiłem sobie właśnie płytkę która miała obsługiwać czujnik odbiciowy PNP i wyświetlać wskazanie na ekranie. Użyłem do tego ESP8266 oraz płytki PCB (załączyłem schemat).
Zasilam to z zasilacza laboratoryjnego który ogranicza mi prąd. W momencie zdarzenia podbiłem napięcie do 20V i nagle prąd zaczął gwałtownie rosnąć to rozłączyłem układ. Uszkodzeniu uległ kondensator. Na szczęście nie miałem podłączonego ekranu oraz sterownika. Miałem samą przetwornicę i mosfet N 4300n80z
Na schemacie kondensator ma oznaczenie C1 47uF (u mnie 100uF bo taki miałem w świetlówce).
Co może być przyczyną wybuchu? Za mały kondensator czy błąd w schemacie?
Wykluczam wiek kondensatora.
Przetwornica Step-Down DC-DC MP1584 pewnie się nie upiekła bo wymacałem po odłączeniu i była zimna (przemyłem płytę spirytusem i czekam aż wyschnieaby ją sprawdzić).