Tamta pralka poszła do piwnicy i czekała na silnik z OLX. Silnik przyszedł o numerze 151.60022.03 albo 08 na końcu. Tymczasem dziś też Bosch tyle, że WAB2028FPL/01 zaczął wysadzać mi różnicówkę w czasie gdy szło pranie i obracał się bęben. Tak po kilku obrotach od startu. Odpompowałem, a potem na wirowaniu nie wysadzał. Postanowiłem wymienić silnik był 15160037.13 teraz mi miga dioda od START/PAUSA. Reset jakis trzeba chyba zrobić, ale nie wiem który?
Po za tym teraz mi przyszło do głowy ze to może grzałka się załączała, po kilku obrotach bębna i że silnik jest ok., a to grzałka wywalała różnicówkę... Popykałem guzikami, pokreciłem gałka i udało mi sie program np. 30 minut uruchomić, ale znowu wywaliło po kilku obrotach i odłączam grzałkę, a bez grzałki program szedł.
Wróciłem do starego silnika, tylko mu szczotki wymieniłem na nowe, a grzałkę podłączyłem, ale tylko miga START/PAUSA i żaden program nie da się wystartować. Działa tylko zmiana temperatury. Czyżby strerownik dokonał żywota czy znowu jakiś reset jest wymagany o którym nie wiem?