Cześć Wam.
Zbiłem ekran 5-6 letniego telefonu, postanowiłem go wystawić na aukcji. Opisałem go rzetelnie, kupujący telefon zakupił, po odebraniu dostałem wiadomość że kupujący potrzebuje mój e-mail i hasło by zalogować się na telefon. Nie spodziewałem się, że po hard reset w ogóle będzie to potrzebne. Z oczywistych względów zacząłem czytać w internecie. Rzeczywiście urządzenie powinno się wylogować, wszedłem więc na konto Google i wylogowałem ten telefon. Po czym i tak dostałem wiadomość od kupującego że nadal potrzebuje moje hasło i e-mail. Oczywiście go nie podam, bo mam tam swoje dane. Pytanie do bardziej obeznanych w tym temacie, czy ja jestem w tym momencie oszukiwany przez kupującego?
Pozdrawiam.
Zbiłem ekran 5-6 letniego telefonu, postanowiłem go wystawić na aukcji. Opisałem go rzetelnie, kupujący telefon zakupił, po odebraniu dostałem wiadomość że kupujący potrzebuje mój e-mail i hasło by zalogować się na telefon. Nie spodziewałem się, że po hard reset w ogóle będzie to potrzebne. Z oczywistych względów zacząłem czytać w internecie. Rzeczywiście urządzenie powinno się wylogować, wszedłem więc na konto Google i wylogowałem ten telefon. Po czym i tak dostałem wiadomość od kupującego że nadal potrzebuje moje hasło i e-mail. Oczywiście go nie podam, bo mam tam swoje dane. Pytanie do bardziej obeznanych w tym temacie, czy ja jestem w tym momencie oszukiwany przez kupującego?
Pozdrawiam.