Witam. Pytanie jak w temacie. Ludzie często mówią, że podkręcanie Ryzenów jest bez sensu. Co o tym sądzicie?
Ja podkręciłem swojego do 4.2GHZ na napięciu 1.225V (w trybie Override jak dobrze pamiętam, zaraz sprawdzę w BIOS) na płycie B550 A-PRO i chłodzeniu SPC Spartan 3. Niestety Spartan w połączeniu z pastą Pactum PT-2 niezbyt dobrze radzi sobie z schłodzeniem tego Ryzena, stąd tak niskie napięcie (po 1.5 godziny w AIDA64 było max. 85 stopni). Na tym napięciu wstał nawet na 4.4GHZ i 4.6GHZ, ale AIDA się wykrzaczała dość szybko.
Edit: zapomniałbym, w Cinebench R20 wyszło mi 3231 pkt., a na 4.2GHZ 3782 pkt. (pod Windows 11 z wyłączonymi zbędnymi rzeczami w tle)
Ja podkręciłem swojego do 4.2GHZ na napięciu 1.225V (w trybie Override jak dobrze pamiętam, zaraz sprawdzę w BIOS) na płycie B550 A-PRO i chłodzeniu SPC Spartan 3. Niestety Spartan w połączeniu z pastą Pactum PT-2 niezbyt dobrze radzi sobie z schłodzeniem tego Ryzena, stąd tak niskie napięcie (po 1.5 godziny w AIDA64 było max. 85 stopni). Na tym napięciu wstał nawet na 4.4GHZ i 4.6GHZ, ale AIDA się wykrzaczała dość szybko.
Edit: zapomniałbym, w Cinebench R20 wyszło mi 3231 pkt., a na 4.2GHZ 3782 pkt. (pod Windows 11 z wyłączonymi zbędnymi rzeczami w tle)