Witam. Dostalem od kumpla wzmacniacz do naprawy Yamaha HTR-5630. Problem jest taki, ze padła jedna koncówka jednak po jej wymianie wzmacniacz nie chce mi nadal chodzic.Co prawda nie dzieje sie juz tak jak na poczatku ze jest gluchy, tzn nie chce sie wogole załaczyć. Niby slychac jak przekaznik proboje zalaczyc, ale po chwili go wyłancza(wyswietlacz wtedy sie wyłancza). Przed wymiana koncowki wogole nie chcial załaczyc.(jedno z wyjsc mialo zwarcie do plusa lub minusa zasilania-teraz juz nie pamietam). Nie wiem co moze byc jeszcze uszkodzone- choc powiem ze sprawdzilem juz wiekoszc połprzewodników. Nie mam pomysłow co moze byc jeszcze.Sprawa jest dosc plna bo walcze z tym juz dosc dlugi czas. Kumpel mowil ze grał nim dosyć głośno i.... wlasnie padl. Nie mam do niego schematu , wiec nie wiem co i gdzie za bardzo szukac. Prosze o jakieś wskazowki.