gadek80 napisał: Weź konsole idź do sklepu podłącz ja sobie to nanocelaa, qleda i zobacz która sobie lepiej poradzi z obrazem.
No właśnie byłam w Neonecie, Media Expert i RTVeuroAGD i we wszystkich tych sklepach nie mogłam podłączyć, no bo "zakaz łączenia i podłączenia do TV jakichkolwiek urządzeń trzecich... bla bla... bo ekran aktualnie wyświetla reklamę produktu na ekspozycji i trzeba by było go znowu zresetować, a ponownie nikomu też się nie chce go ustawiać, bo oba rzeczy za dużo czasu zajmują... bla... bla... a potencjalne urządzenie trzecie może mieć wirusa lub coś innego co mogło uszkodzić lub źle wpłynąć na pracę produktu... bla bla bla...".
gadek80 napisał: Ja uwielbiam oledy i do gier też są genialne ale z kwestią wypalenia może ktoś tu jeszcze się wypowie.
Tutaj właśnie sporo mówi się, że QLED'y są lepsze jeżeli chodzi o długo dystansowe granie i oglądanie scen z nieruchomymi symboli/rzeczami na ekranie + QLED'y posiadają HDR, co wpływa na lepszą płynność obrazu i lepiej prezentuje się w praktyce (niż OLED) przy zapalonych graczy.
Z taką różnicą, że QLED będzie bardziej jaśniejszy i nie będzie oddawał aż tak czystych/prawdziwych barw co OLED, przez co jasność ekranu będzie troszkę wpływać na kontrast i ostrość obrazu. Jednak znowu, jasność ta idealnie spisuje się w scenach z dużą ilością kolorów (np. ujęcia lasów, łąk itp), gdyż kolory będą bardziej żywsze i przyjemne dla oka, gdzie OLED mocno je ściemni/zacieniuje do tych plaskich/rzeczywistych barw (co zauważyłam w sklepie), przezco scena będzie trochę jakby płaska, za to OLED ładnie rozdzieli od siebie wszystkie detale, wpływając pozytywnie na kontrast wielu ukazanych przedmiotów.
Aktualnie jeżeli chodzi o OLED, to przekonuje mnie ten ładny kontrast i głęboka czerń, jeżeli chodzi np. o gwiezdne niebo - gdzie taką scene widziałam w sklepie, jak OLED pięknie ukazywał gwiazdy na niebie, spadajace gwiazdy i zorzę polarną - zaznaczając fajnie cienie i było dokładnie widać co gdzie się kończy i zaczyna (gdzie QLED dość rozjaśnił całość, zalewając całą scenę w jedno, jednak kolory wyglądały o wiele bardziej żywiej), no i telewizory OLED właśnie nadają się bardziej do ciemniejszych pomieszczeń/wieczornych seansów. W OLED'zie jak na razie odstrasza mnie to zagrożenie wypalenia - gdzie QLED całkowicie usuwa owe zagrożenie.
QLED natomiast przyciągał piękniejszymi, bardziej żywymi kolorami (nie aż tak zatłumionymi co przy OLED'zie) przy ukazywniu dzikiej bujnej flory, natomaist swój urok traciło przy ukazywniu ciemniejszych scen. Gdzie ciemność, była bardziej granatowa/szarawa, niż tak na prawdę ciemna.
Kupiłabym tego OLED'a, jeżeli ktoś tutaj - kto sporo ogląda czy też gra (te ponad 10 godzin dziennie) i opowie, jak to wygląda z tym wypalaniem w OLEDzie - fajnie jak ktoś jeszcze napisze, po ilu godzinach ciągłego oglądania/grania tego samego obrazu zaczynają się pokazywać te wypalone elementy.
Serio przy tych OLED'ach i QLED'ach można oszaleć...

chociaż patrząc na mój stary telewizor oriona, to zarówno QLED, jak i OLED będzie lepszy pod kątem jakości.