Witajcie,
Pewnie powiecie że znowu marudzę
. Do tej pory nie miałem jeszcze okazji sprawdzać tego wózka na ciężarach powyżej 500 - 600kg. Te powoli na wolnych obrotach podnosił. Dziś rozładowywałem samochód z ekogroszkiem gdzie na palecie była tona i niestety na wolnych obrotach nie podnosił nic. Jak dodałem trochę gazu to od razu szło do góry i to nawet szybko. Na wolnych tylko coś tam syczało ale nie szło. I teraz takie trochę laickie pytanie ale chcę się tylko upewnić. Jak myślicie? Pompa? Nie to żebym jakoś narzekał bo ja liczyłem się z tym, że ten wózek idealny nie jest. Kupiłem go dużo poniżej ceny rynkowej bo taka seria 7 z masztem triplex zaczyna się od ok 35 - 36 tysięcy netto a ja go kupiłem sporo poniżej 30 tysięcy brutto więc idealnie być nie może i na to nie liczę ale sukcesywnie powoli wszystkie jakieś mankamenty usuwam i póki co nie kosztowało mnie to więcej niż 500zł. Jak już podniesie to ładnie trzyma. Nie opada podczas podnoszenia. Tylko właśnie problem na wolnych obrotach jest. Ewentualnie myślicie że olej może być też przyczyną? Bo przyznaję się bez bicia że oleju hydraulicznego z filtrem po zakupie nie wymieniałem. Chcę to zrobić na jesieni. Przejrzałem całą historię serwisową bo wszystko mam, łącznie z notatkami pracowników którzy zgłaszali problemy, to nikt nigdy problemu z pompą nie zgłaszał więc zakładam że chodzi ona od nowości bez żadnej regeneracji a wózek ma ponad 14 tysięcy mth (autentyczne, pokrywają się z całą historią UDT).
Pewnie powiecie że znowu marudzę