Problem jest taki, że ta lodówka ma TRZY elektrozawory do wody. Jeden tzw. ogólny, na wlocie. Z niego rurka idzie do zaworu podwójnego, aktywacja jednego (ręczna) powoduje włączenie dystrybutora wody, aktywacja drugiego (automatyczna ze sterownika) napełnia pojemnik kostkarki. W obu powyższych przypadkach razem z zaworem woda/lód aktywowany jest zawór nadrzędny na wlocie. Najbardziej prawdopodobne jest przepalenie cewki elektrozaworu do lodu. Trzeba by odkręcić tylną dolną ściankę i przemierzyć cewki elektrozaworów. Jeśli wszystkie dobre to może być też zatkany paprochem ten elektrozawór. Najłatwiej go zidentyfikować włączając podawanie wody i sprawdzając śrubokrętem które dwa(!) działają. Od lodu jest ten trzeci. Rozebrać i przeczyścić. Jeśli cewka spalona to jest opcja 'zamiany' elektrozaworów woda/lód. Należy zamienić miejscami rurki i podpięcie cewek. Wtedy nie będzie działać dystrybutor wody, ale można sobie nalać wody z kranu i wrzucić parę kostek lodu.