Koledzy, pomóżcie!
Wiem, że temat stary i przerabiany, ale mój problem jest jednak chyba nietypowy.
Kocioł Junkers Cerapur 2200W dwufunkcyjny w instalacji zamkniętej, około 2 lata od montażu. Dom parterowy z poddaszem użytkowym, kocioł w piwnicy. Od samego początku był problem z ciśnieniem, co kilka dni trzeba było dolewać wody do instalacji, bo inaczej spadało do zera i kocioł nie pracował nawet w trybie c.w.u. Teraz spadek ciśnienia z 2 bar do zera następuje w około 8 godzin.
Oczywiście zainteresowałem się instalacją - wiele razy odpowietrzałem wszystkie grzejniki i pion w najwyższym miejscu - wszystko zawsze ładnie grzeje, ciepła woda jest, a ciśnienie nadal spada. Z wodomierza wynika, że po tych 8 godzinach muszę dodać ok. 5 litrów wody do instalacji. Nie ma oczywiście żadnych wycieków. Ciśnienie w naczyniu było 0,5 bara. Zrobiłem próby dla różnych wartości aż do 2,5 bara. Teraz mam nominalne 1,0 bar (7 metrów wysokości słupa wody + 0,3 bara).
A teraz zonk. Odpuściłem na razie ogrzewanie i dalsze badanie instalacji i chciałem ustawić tylko tryb ciepłej wody. Normalnie wyłącza się na kotle opcję c.o. i po wszystkim. Ja jednak, aby zatrzymać ciśnienie w kotle, oprócz tego zakręciłem zawory zasilania i powrotu z kotła na instalację c.o. Ku mojemu zdziwieniu, ciśnienie znowu po około 8 godzinach spadło. Żadnych wycieków z kotła nie widać, więc jedyną możliwością przychodzącą mi do głowy jest to, że w trakcie korzystania z c.w.u kocioł oddaje wodę z zamkniętego krótkiego obiegu c.o. Jest chyba tylko jedno miejsce styku obu układów: zawór napełniania w kotle (bo zawór trójdrożny chyba nie). Jednak ciśnienie w instalacji wodociągowej jest większe niż w kotle, więc nieprawdopodobne wydaje się podbieranie wody z kotła do instalacji c.w.u.
Co o tym sądzicie? Co można jeszcze sprawdzić? Sterownik kotła ma dość bogaty tryb serwisowy, w którym można testować lub zmieniać nastawy podzespołów, może w ten sposób da się coś jeszcze sprawdzić?
Wiem, że temat stary i przerabiany, ale mój problem jest jednak chyba nietypowy.
Kocioł Junkers Cerapur 2200W dwufunkcyjny w instalacji zamkniętej, około 2 lata od montażu. Dom parterowy z poddaszem użytkowym, kocioł w piwnicy. Od samego początku był problem z ciśnieniem, co kilka dni trzeba było dolewać wody do instalacji, bo inaczej spadało do zera i kocioł nie pracował nawet w trybie c.w.u. Teraz spadek ciśnienia z 2 bar do zera następuje w około 8 godzin.
Oczywiście zainteresowałem się instalacją - wiele razy odpowietrzałem wszystkie grzejniki i pion w najwyższym miejscu - wszystko zawsze ładnie grzeje, ciepła woda jest, a ciśnienie nadal spada. Z wodomierza wynika, że po tych 8 godzinach muszę dodać ok. 5 litrów wody do instalacji. Nie ma oczywiście żadnych wycieków. Ciśnienie w naczyniu było 0,5 bara. Zrobiłem próby dla różnych wartości aż do 2,5 bara. Teraz mam nominalne 1,0 bar (7 metrów wysokości słupa wody + 0,3 bara).
A teraz zonk. Odpuściłem na razie ogrzewanie i dalsze badanie instalacji i chciałem ustawić tylko tryb ciepłej wody. Normalnie wyłącza się na kotle opcję c.o. i po wszystkim. Ja jednak, aby zatrzymać ciśnienie w kotle, oprócz tego zakręciłem zawory zasilania i powrotu z kotła na instalację c.o. Ku mojemu zdziwieniu, ciśnienie znowu po około 8 godzinach spadło. Żadnych wycieków z kotła nie widać, więc jedyną możliwością przychodzącą mi do głowy jest to, że w trakcie korzystania z c.w.u kocioł oddaje wodę z zamkniętego krótkiego obiegu c.o. Jest chyba tylko jedno miejsce styku obu układów: zawór napełniania w kotle (bo zawór trójdrożny chyba nie). Jednak ciśnienie w instalacji wodociągowej jest większe niż w kotle, więc nieprawdopodobne wydaje się podbieranie wody z kotła do instalacji c.w.u.
Co o tym sądzicie? Co można jeszcze sprawdzić? Sterownik kotła ma dość bogaty tryb serwisowy, w którym można testować lub zmieniać nastawy podzespołów, może w ten sposób da się coś jeszcze sprawdzić?