Dostałem do naprawy Denona AVR-X3400H. Przyszedł z opisem usterki wyłącza się. Wstępna obserwacja pokazała dwa objawy.
1. Faktycznie wyłącza się po pewnym czasie w nieregularnych interwałach.
2. Sporadycznie klika jakiś przekaźnik, pukniecie w głośnik i włącza się konfigurator dźwięku w pomieszczeniu Audyssey, czyli to co się uruchamia po podpięciu mikrofonu.
Tryb serwisowy pokazał PRT:DC. Usterka znaleziona, przekaźnik napięć do końcówki mocy przerywał. Po wymianie przekaźnika nie zarejestrowało więcej zdarzeń PROTECT. Myślałem, że to rozwiąże oba problemy - ale nie.
Dalej samoczynnie uruchamia sią ten konfigurator co jakiś czas. Myślałem, że to może od gniazda mikrofonowego. Bo po podpięciu mikrofonu tez ten tryb startuje, ale podłączając mikrofon nie klika żaden przekaźnik i nie ma puknięcia w głośnik.
Aktualnie utknąłem w martwym punkcie ponieważ zdjąłem tylny panel celem zlokalizowania, który to przekaźnik stuka przy uruchomieniu tego trybu i od tamtej pory jest OK.
EDIT: Poskładałem całość i działa już dłuższy czas.
Jakieś pomysły?
1. Faktycznie wyłącza się po pewnym czasie w nieregularnych interwałach.
2. Sporadycznie klika jakiś przekaźnik, pukniecie w głośnik i włącza się konfigurator dźwięku w pomieszczeniu Audyssey, czyli to co się uruchamia po podpięciu mikrofonu.
Tryb serwisowy pokazał PRT:DC. Usterka znaleziona, przekaźnik napięć do końcówki mocy przerywał. Po wymianie przekaźnika nie zarejestrowało więcej zdarzeń PROTECT. Myślałem, że to rozwiąże oba problemy - ale nie.
Dalej samoczynnie uruchamia sią ten konfigurator co jakiś czas. Myślałem, że to może od gniazda mikrofonowego. Bo po podpięciu mikrofonu tez ten tryb startuje, ale podłączając mikrofon nie klika żaden przekaźnik i nie ma puknięcia w głośnik.
Aktualnie utknąłem w martwym punkcie ponieważ zdjąłem tylny panel celem zlokalizowania, który to przekaźnik stuka przy uruchomieniu tego trybu i od tamtej pory jest OK.
EDIT: Poskładałem całość i działa już dłuższy czas.
Jakieś pomysły?