Witam!
Mam następujący problem. Niedawno temu w drukarce pękły mi widełki do wyrzucania papieru. Po rozłożeniu drukarki i po posklejaniu jej pojawił się nowy problem. Otóż po włączeniu zasilania, podczas testu, karetka bardzo szybko przejedzie w lewo i w prawo (jeśli jest z prawej strony to kilka razy) aż dojedzie do lewego krańca, gdzie staje (czasami słychać jak uderza o kraniec prowadnicy) i drukarka sygnalizuje "carriage jam". Prowadnica została naoliwiona, pasek odmierzający odległość karetki od boków drukarki przemyty spirytusem technicznym. Przed naprawą zaczął pojawiać się ten komunikat bez powodu podczas drukowania. Drukarka ma na swoim koncie ok 50k stron. Czyżby elektronika wyzionęła ducha? Proszę pomóżcie!!!
Mam następujący problem. Niedawno temu w drukarce pękły mi widełki do wyrzucania papieru. Po rozłożeniu drukarki i po posklejaniu jej pojawił się nowy problem. Otóż po włączeniu zasilania, podczas testu, karetka bardzo szybko przejedzie w lewo i w prawo (jeśli jest z prawej strony to kilka razy) aż dojedzie do lewego krańca, gdzie staje (czasami słychać jak uderza o kraniec prowadnicy) i drukarka sygnalizuje "carriage jam". Prowadnica została naoliwiona, pasek odmierzający odległość karetki od boków drukarki przemyty spirytusem technicznym. Przed naprawą zaczął pojawiać się ten komunikat bez powodu podczas drukowania. Drukarka ma na swoim koncie ok 50k stron. Czyżby elektronika wyzionęła ducha? Proszę pomóżcie!!!