Ja Ci poleciłbym TE-Q1 (jest toto na USB), którą mam w pracy. Rozdzielczość: 384 x 288 - robi wrażenie w stosunku do tych dwóch, co podałeś (i Flir i Bosch mają po 160x120). Wtedy, gdy kupowana była, kosztowała do 4000zł. Teraz - nie wiem.
Zalety:
- kamera ma własny program na Windowsa, w którym np. można ustawić alarm przekroczenia temperatury w głośnikach komputera. Na stanowisku testów daje to fajne narzędzie do uniknięcia poparzeń rąk w przypadku np. zwarć w płytce.
- myślę, ale nie daję głowy, że dostępne jest SDK, by samemu napisać apkę do obsługi kamery;
- rozdzielczość jest mega,
- wymiary małe, można umieścić na wysięgniku i obserwować temperaturę w całym obszarze roboczym
- rozmiar ekranu zależy już tylko od Ciebie. Przeważnie w ręcznych kamerach bolesne jest to, że wyświetlacz zawsze jest nie tam, gdzie chcemy patrzeć.
- można zawsze dołączyć do smartfona przez USB-C i masz prawie to, co ręczna (dostarczany soft na Androida działa, ale ma kilka wad).
Wady:
- trzeba wykonać kalibrację przy włączeniu programu - co oznacza, że trzeba zakryć obiektyw kołpakiem z zestawu, kliknąć przycisk i zdjąć kołpak. Kamery ręczne przeważnie mają w środku mechanizm, który co 5-10 sekund zasłania matrycę wzorcem kalibracjnym i kalibruje automatycznie - tu takowej nie ma.