Cześć, kupiłem synkowi używanego quada elektrycznego jak ten w linku: https://archiwum.allegro.pl/oferta/atv-quad-e...-eagle-egl-motor-madix-1000w-i7473642376.html.
Quad stał około roku nieużywany, przed sprzedażą był naładowany, zrobiliśmy test, ale quad był słaby, sprzedający twierdził, że to akumulatory będą do wymiany, zakupiłem nowe 3x12V i jest troche mocniejszy, jednak dalej jest problem z mocą, prędkość na prostym nabiera i jest ok, ale np, jest problem z podjechaniem pod krawężnik lub przez jakąś gałąź. Przy dodaniu gazu na maxa quad "stęka" i nie ma szans żeby podjechać.
podobnie jak tu na tym filmiku: https://www.youtube.com/shorts/Mkao7ooaJzA
Oglądałem inne filmy na yt i dzieciaki kręcą bączki na tych quadach. Nie zależy mi na prędkości tylko bardziej na mocy, żeby podjechał pod górkę lub przez błoto.
To co zrobiłem to rozebrałem quada na części, mechanicznie wszystko przesmarowane wyregulowane itd. Silnik po wyjęciu kręci wałem bez oporów więc łożyska będą ok.
Z tego co zauwżyłem to sterownik jest 800w, silnik 1000w. Nie wiem czy oryginalnie czy było coś grzebane, może to ma jakiś wpływ?
Elektryka - tutaj niestety jestem zielony, opisałem kostki i podłączyłem ponownie.
Ktoś może ma jakiś pomysł? Co wymienić, sprawdzić? Nie chce kupować czegoś bez pewności, choć skłaniam się najbardziej do wymiany sterownika.
Quad stał około roku nieużywany, przed sprzedażą był naładowany, zrobiliśmy test, ale quad był słaby, sprzedający twierdził, że to akumulatory będą do wymiany, zakupiłem nowe 3x12V i jest troche mocniejszy, jednak dalej jest problem z mocą, prędkość na prostym nabiera i jest ok, ale np, jest problem z podjechaniem pod krawężnik lub przez jakąś gałąź. Przy dodaniu gazu na maxa quad "stęka" i nie ma szans żeby podjechać.
podobnie jak tu na tym filmiku: https://www.youtube.com/shorts/Mkao7ooaJzA
Oglądałem inne filmy na yt i dzieciaki kręcą bączki na tych quadach. Nie zależy mi na prędkości tylko bardziej na mocy, żeby podjechał pod górkę lub przez błoto.
To co zrobiłem to rozebrałem quada na części, mechanicznie wszystko przesmarowane wyregulowane itd. Silnik po wyjęciu kręci wałem bez oporów więc łożyska będą ok.
Z tego co zauwżyłem to sterownik jest 800w, silnik 1000w. Nie wiem czy oryginalnie czy było coś grzebane, może to ma jakiś wpływ?
Elektryka - tutaj niestety jestem zielony, opisałem kostki i podłączyłem ponownie.
Ktoś może ma jakiś pomysł? Co wymienić, sprawdzić? Nie chce kupować czegoś bez pewności, choć skłaniam się najbardziej do wymiany sterownika.