Cześć,
Mam problem z ekspresem do kawy Saeco Aulika.
Działa - tzn. kawę robi wg mnie dobrą.
Problem jest, że po otwarciu drzwiczek bocznych obok bloku zaparzającego jest dużo suchej (czyli jakby niezaparzonej), zmielonej kawy. Macie jakiś pomysł czemu mi się tak robi? Może blok jest nieprawidłowo wsadzony? - wydaje mi się, że dobrze wsadziłem.
Taka ilość jest po ok. 30-40 dniach (strzelam ok. 100-140 kaw)
Nie jestem jego pierwszy użytkownikiem, jednak przejęty od dalszej znajomej, która nie eksploatowała go mocno. Logicznie powinien być sprawny. Po przejęciu go umyłem, osuszyłem i zostawiłem na ok. 2 lata w piwnicy. Przed ponownym użytkowaniem zostawiłem go jeszcze do serwisu na przegląd/czyszczenie itp. Oddali bez uwag, czyli zakładam, że nic mu nie dolega (dolegało).
Proszę o pomysły. Może jakaś uszczelka/może coś źle spasowałem - albo info "ten typ tak ma" - w co trochę mi się wierzyć nie chce
Pozdr.
Mam problem z ekspresem do kawy Saeco Aulika.
Działa - tzn. kawę robi wg mnie dobrą.
Problem jest, że po otwarciu drzwiczek bocznych obok bloku zaparzającego jest dużo suchej (czyli jakby niezaparzonej), zmielonej kawy. Macie jakiś pomysł czemu mi się tak robi? Może blok jest nieprawidłowo wsadzony? - wydaje mi się, że dobrze wsadziłem.
Taka ilość jest po ok. 30-40 dniach (strzelam ok. 100-140 kaw)
Nie jestem jego pierwszy użytkownikiem, jednak przejęty od dalszej znajomej, która nie eksploatowała go mocno. Logicznie powinien być sprawny. Po przejęciu go umyłem, osuszyłem i zostawiłem na ok. 2 lata w piwnicy. Przed ponownym użytkowaniem zostawiłem go jeszcze do serwisu na przegląd/czyszczenie itp. Oddali bez uwag, czyli zakładam, że nic mu nie dolega (dolegało).
Proszę o pomysły. Może jakaś uszczelka/może coś źle spasowałem - albo info "ten typ tak ma" - w co trochę mi się wierzyć nie chce
Pozdr.