Dzień dobry,
czytając datasheet i forum natknąłem się na informacje, że na stabilizatory napięć należy dać określone kondensatory. Montuję płytkę, na której umieściłem stabilizator 2950A (3 V) i dodałem do niego równolegle na wejście najpierw elektrolita 1000 uF i później ceramiczny 0,33 uF, a na wyjście najpierw ceramiczny 0,1 uF i później 10 uF elektrolit. Czy takie rozwiązanie jest w porządku? Pytam ponieważ w datasheet była mowa głównie o tym, żeby dodać te małe kondensatory, a czytając fora wywnioskowałem, że dobrą praktyką jest również w celu lepszego wygładzania dodać te większe (z tym, że wątki z forum tyczyły się serii LM78XX). Dodam, że na stabilizator wchodzi napięcie stałe z zasilacza 12 V (1,5 - 2 A). Czy może zbędne są te elektrolity w tym przypadku?
czytając datasheet i forum natknąłem się na informacje, że na stabilizatory napięć należy dać określone kondensatory. Montuję płytkę, na której umieściłem stabilizator 2950A (3 V) i dodałem do niego równolegle na wejście najpierw elektrolita 1000 uF i później ceramiczny 0,33 uF, a na wyjście najpierw ceramiczny 0,1 uF i później 10 uF elektrolit. Czy takie rozwiązanie jest w porządku? Pytam ponieważ w datasheet była mowa głównie o tym, żeby dodać te małe kondensatory, a czytając fora wywnioskowałem, że dobrą praktyką jest również w celu lepszego wygładzania dodać te większe (z tym, że wątki z forum tyczyły się serii LM78XX). Dodam, że na stabilizator wchodzi napięcie stałe z zasilacza 12 V (1,5 - 2 A). Czy może zbędne są te elektrolity w tym przypadku?