Dzień dobry.
Podczas ostatniego prania z pralki podczas prania zaczął wydobywać się się zapach spalenizny i zrobiło się trochę duszno w łazience. Odłączyłam ją od prądu i czeka na naprawę, ale jest długi weekend, więc terminy do naprawy wiadomo jakie są. Ostatnio się przeprowadziłam na inne mieszkanie (wynajem od właścicieli) i pralka była użyta dopiero kilka razy, nie wiadomo czy wcześniej coś się z nią działo gdy byli poprzedni lokatorzy.
Pralka podobno była wymieniona kilka miesięcy temu, co tym bardziej dziwi skąd ten zapach spalenizny. Co może być przyczyną takiej sytuacji i ile mogą wynieść ewentualne koszty naprawy? Wodę pobierała, nie było żadnych niestandardowych dźwięków, płukała i wirowała też raczej normalnie. Z bębna nie wydobywa się żaden zapach. Tą spaleniznę było czuć w łazience tylko podczas prania.
Podczas ostatniego prania z pralki podczas prania zaczął wydobywać się się zapach spalenizny i zrobiło się trochę duszno w łazience. Odłączyłam ją od prądu i czeka na naprawę, ale jest długi weekend, więc terminy do naprawy wiadomo jakie są. Ostatnio się przeprowadziłam na inne mieszkanie (wynajem od właścicieli) i pralka była użyta dopiero kilka razy, nie wiadomo czy wcześniej coś się z nią działo gdy byli poprzedni lokatorzy.
Pralka podobno była wymieniona kilka miesięcy temu, co tym bardziej dziwi skąd ten zapach spalenizny. Co może być przyczyną takiej sytuacji i ile mogą wynieść ewentualne koszty naprawy? Wodę pobierała, nie było żadnych niestandardowych dźwięków, płukała i wirowała też raczej normalnie. Z bębna nie wydobywa się żaden zapach. Tą spaleniznę było czuć w łazience tylko podczas prania.