Jednym słowem; cała ta praca na marne i powrót do oryginału, gdzie najprawdopodobniej sterownik szwankuje. Na wolnych obrotach pracuje jakby na trzy cylindry. jak wejdzie na wysokie obroty jest ok. Najciekawsze jest to,że po wykręceniu świec raz para 1-4 jest czarna i mokra, para 2-3 idealnie wygląda. Po przejechaniu 30 km i powtórzeniu w/w czynności jest na odwrót: para 1-4 idealna, 2-3 czarna i mokra. I tak bardzo Wam dziękuję za pomoc. Nie mam już zaufania do warsztatów w Szczecinie, bo trzy wizyty w nich kończyły się nieszczęśliwie dla mnie i dla auta. Teraz w miarę wolnego czasu mechanikę robię sam ale ze względu na wiek jest mi coraz trudniej. Natomiast elektryka i elektronika nie jest moją dobrą stroną. Cóż, pojeżdżę Laguną aż ducha wyzionie i przesiądę się na motor. Jeszcze raz dziękuję. Temat uważam za zamknięty.