Witam wszystkich!
Mam spory problem, zostalam na tydzien sama w domu i dzis rano wchodzac do lazienki mialam wode na podlodze. Leci z zaworu pralki, zawor nowy wymieniony w piatek. Pralka zostala wyniesiona na chwile z lazienki i po podlaczeniu do starego zawpru woda nie leciala. Maz kupil nowy i na szybko wymienil. Trzeba bylo rozlupac kawalek sciany, bo nie dalo sie go wkrecic (inny modek, ze tak powiem). Bylo dobrze do dzis, zamknelam zawor a woda dalej cieknie. Zauwazylam, ze sciana wewnatrz "wokol" zaworu (wyburzone kawalek sciany) tez jest namoknieta woda.
Pomocy, co mam robic??? 😫😫😫
Mam spory problem, zostalam na tydzien sama w domu i dzis rano wchodzac do lazienki mialam wode na podlodze. Leci z zaworu pralki, zawor nowy wymieniony w piatek. Pralka zostala wyniesiona na chwile z lazienki i po podlaczeniu do starego zawpru woda nie leciala. Maz kupil nowy i na szybko wymienil. Trzeba bylo rozlupac kawalek sciany, bo nie dalo sie go wkrecic (inny modek, ze tak powiem). Bylo dobrze do dzis, zamknelam zawor a woda dalej cieknie. Zauwazylam, ze sciana wewnatrz "wokol" zaworu (wyburzone kawalek sciany) tez jest namoknieta woda.
Pomocy, co mam robic??? 😫😫😫