Witam.
Moj kumpel ma jakis lipny wzm. Philipsa, juz dosc stary bo jeszcze ma bezpieczniki, nie pamietam modelu. I jest taka sprawa ze jeden kanal mu chodzi ladnie, jest bas itp, a na drugim sa tylko srednie i wysokie, jak poda mu sie muzyke chociaz z malym basem to juz "popiarduje" wogole nie ma mocy na tym kanale, nawet po cichu na basie slychac same charczenie... Podlaczylem pod kolumne cewke zeby mi odciela niskie, to gralo calkiem calkiem, chociaz pod koniec tez juz takie znieksztalcenia szly... A dodam jeszcze ze ten wzm. ma fajne rozwiazanie, mozna sobie pokretlo glosnosci dac na max i nie ma przesteru
O ile galka od basu nie jest na full. Nie wiem czy to ten jakby limiter, czy moze to spowodowane ta usterka! Nie wiem wlasnie w czym moze byc problem, dodam ze koncowka mocy to STK :/ ale nie pamietam modelu... Kondy w zasilaniu 2x3300uF jakiejs no name :/ No i trafo moze troche wieksze niz ja mam w CD:)
Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Pozdro
Moj kumpel ma jakis lipny wzm. Philipsa, juz dosc stary bo jeszcze ma bezpieczniki, nie pamietam modelu. I jest taka sprawa ze jeden kanal mu chodzi ladnie, jest bas itp, a na drugim sa tylko srednie i wysokie, jak poda mu sie muzyke chociaz z malym basem to juz "popiarduje" wogole nie ma mocy na tym kanale, nawet po cichu na basie slychac same charczenie... Podlaczylem pod kolumne cewke zeby mi odciela niskie, to gralo calkiem calkiem, chociaz pod koniec tez juz takie znieksztalcenia szly... A dodam jeszcze ze ten wzm. ma fajne rozwiazanie, mozna sobie pokretlo glosnosci dac na max i nie ma przesteru
Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Pozdro