Witam. Posiadam zestaw Genius 5.1 SW-HF6000, niestety od jakiegoś czasu jest uszkodzony.
Kilka dni temu nagle przestały grać satelity (subwoofer nadal działa) i z nich wydobywa się jedynie szum.
Zacząłem szukać przyczyny tej usterki, korzystając z dostępnego w internecie schematu.
Podejrzenia od razu padły na wspólny punkt wzmacniaczy satelit. Zacząłem mierzyć napięcia i okazało się, że na pinie MUTE trzech wzmacniaczy TDA7265 podawane jest napięcie (ok. 13V) bardzo zbliżone do napięcia Vdd (15V). Po szybkim spojrzeniu na datasheet układu okazało się, że wzmacniacze są wyciszone.
Postanowiłem więc wylutować pin MUTE na pierwszym z nich - bez zmian.
Wylutowałem więc pin MUTE na pozostałych dwóch - głośniki zaczęły grać, ale tylko przednie i tylne.
Ostatecznie okazało się, że wzmacniacz centralnego kanału jest uszkodzony, ponieważ napięcie Vdd było takie samo jak na MUTE, pomimo wylutowania tego pinu, więc go wymieniłem.
Niestety to jeszcze nie rozwiązuje problemu, ponieważ po przylutowaniu wszystkiego z powrotem nadal na pinie MUTE jest zbyt wysokie napięcie względem Vdd, przez co satelity są wyciszone. Pomierzyłem wszystkie związane z tą linią rezystory i każdy z nich wydaje się być w porządku. Wymieniłem również tranzystor Q1 (zaznaczony na obrazku) i nadal bez zmian. Ten oryginalny, zresztą, okazuje się, że jest sprawny.
Podejrzewam, że przyczyną problemów jest za niskie napięcie podawane na bazę tranzystora, ale niestety nie mam pojęcia, z czego to wynika. Przed rezystorem jest +4.7 V, a za rezystorem już +2.85 V.
Zastanawia mnie jeszcze ta różnica napięć między Vdd a Vss, czy one nie powinny być symetryczne +20 V/-20 V? Czy napięcie Vdd spada w wyniku obciążenia?