adamjur1 napisał: Co do przewodu mylisz pewne pojęcia u mnie PE to trzecia żyła.
Do ziemi powinien iść przewód typu np YKY ( z zaporą przeciewilgociową ) zwykły YDY nawet w rurce peszla to nie najlepsze rozwiązanie ( w rurce przez jakiś mikrootwór zgromadzi się woda i kabel bedzie w niej leżał )
Możesz oczywiście dać dwa czujniki na początku i końcu ale ich czas będzie się sumował. Chyba że wykorzystamy takie czujnikiem zmierzchowym i nie zapali się jeżeli będzie widział światło lamp.
Muszę kończyć jeżeli chcesz rozwinąć ten pomysł popiszemy później
Pozdr.J.
Właśnie coś takiego mnie interesuje:D tylko nie wiem jak się za to zabrać. Proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
Dodano po 3 [minuty]: Ursus81 napisał: Ja przed domem rozwiązałem taki problem w najprostszy chyba sposób z tym, że technicznie u mnie wygląda to nieco inaczej. Ja bowiem mam na ścieżce o długości też około 15 m zamontowane trzy stare lampy kolejowe, ładnie odrestaurowane i o promieniu oświetlania ścieżki około 2,5m. Każda z nich zamontowana na wysokości około 1,5m na metalowych stojakach. Dodatkowo do każdej lampy podłączony mam zmierzchowy czujnik ruchu z odpowiednio ograniczonym "polem widzenia", zamontowany przy samej ziemi na stojaku. Efekt jest taki, że idąc chodnikiem po zmierzchu zapalają się pokolei lampy, do których się bliżam z odległości około 2m i zaraz po przejściu pokolei gasną. Oczywiście działa to w dwie strony jednakowo a podłączenie tego wszystkiego nie wymaga żadnych kombinacji ani fachowości w dziedzinie elektroniki czy elektryki - zwykłe połączenie równoległe. Jedynie koszt trochę większy, bo trzeba zakupić trzy czujniki ale i efekt odpowiednio ładniejszy i ciekawszy.
Pozdrawiam
Pomysł dobry efekt super ale wolałbym zrobić to mniejszym kosztem no i qpiłem już lampy wys. ok 1m - nie będzie takiego efektu . dzięki i pozdrawiam